W ostatnim czasie doszło do istotnych zmian regulaminowych. Juniorów nie potrzeba aż tylu, co wcześniej, aby obsadzić wszystkie zawody. W szeregach leszczynian jest aż dziewięciu młodzieżowców.

Żużel. Chce wejść do PGE Ekstraligi z buta! Marzy mu się złoto ze Spartą – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Zmiana u Kubery. Tego sponsora będzie widać najmocniej! – PoBandzie – Portal Sportowy

– Mamy w sumie dziewięciu juniorów, a zgodnie ze zmianami regulaminowymi do DMPJ i Ekstraligi U-24 tak naprawdę potrzebujemy tylko czterech. Do takiej sytuacji doszło, bo zgodnie z regulaminem każdy klub musiał wychować określoną liczbę młodych zawodników z licencją – tłumaczy Rafał Dobrowolski, dyrektor sportowy, dla Radia Elka.

Szkolenie w Lesznie wygląda tak dobrze, że wypożyczenia zawodników stały się standardem. Co więcej, młodzież Fogo Unii potrafi być ważnym punktem innego zespołu. Przykładami są chociażby Damian Ratajczak czy Antoni Mencel. Zawodników w tej chwili jest jednak tak dużo, że nie ma gdzie ich ulokować.

Żużel. Tyle silników ma perełka Unii Leszno. Uzbroił się na PGE Ekstraligę! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Stadion w Krośnie pięknieje w oczach! Budowa na ostatniej prostej (ZDJĘCIA) – PoBandzie – Portal Sportowy

– My nawet tak symbolicznie wypożyczylibyśmy juniorów, tylko po to, aby mieli gdzie jeździć, ale chętnych brak. Praktycznie we wszystkich ligach miejsc nie ma – dodaje z kolei Józef Dworakowski, prezes Fogo Unii.

– Staramy się pomóc tym młodym zawodnikom w znalezieniu drużyny, w której mogliby liczyć na regularne starty. Może uda się znaleźć gdzieś jedno miejsce dla naszego zawodnika w polskich ligach, bo rozmowy trwają – podsumowuje Dobrowolski.

W Unii nie zapominają oczywiście o tym, żeby tych najlepszych młodych zawodników zostawić dla siebie. Bardzo możliwe, że w sezonie 2026 to właśnie Byki będą miały najmocniejszą parę juniorską. Szykowani do tej roli są Nazar Parnicki oraz Kacper Mania.