Liczba tygodnia

Kliknij→

Tyle punktów po dwóch turniejach IMP mają Bartosz Zmarzlik oraz Dominik Kubera

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Tyle punktów po dwóch turniejach IMP mają Bartosz Zmarzlik oraz Dominik Kubera
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Zbliżamy się powoli do końca rundy zasadniczej PGE Ekstraligi. Na czele rzecz jasna niepokonany wciąż Motor Lublin, który na każdym kroku potwierdza swoją dominację. Czerwoną latarnia ligi jest Arged Malesa Ostrów Wielkopolski i coraz mniejsze są nadzieje, że uda im się wywalczyć choć jeden punkt meczowy w tegorocznych rozgrywkach.

 

Motor Lublin – For Nature Solutions Apator Toruń (03.07 godz. 16:30, Canal+Sport5)

Zmagania w dniu dzisiejszym na najwyższym szczeblu rozgrywek rozpoczniemy w Lublinie. Motor wydaje się być w tym momencie poza zasięgiem którejkolwiek z drużyn, nawet przy znaczących osłabieniach. Torunianie źle zaczęli ten sezon, natomiast im dalej w las tym lepiej sobie radzą. Do szczytu formy doszedł Patryk Dudek, kapitalnie spisuje się także Robert Lambert. To może być jednak zbyt mało, by realnie zagrozić liderowi rozgrywek. Lublinianie mają przede wszystkim lepiej punktujących juniorów, którzy na własnym torze potrafią się zakręcić w okolicach „dwucyfrówek”.

Motor Lublin: Jarosław Hampel, Fraser Bowes, Maksym Drabik, ZZ, Mikkel Michelsen, Wiktor Lampart, Mateusz Cierniak, Dominik Kubera

For Nature Solutions Apator Toruń: Paweł Przedpełski, Patryk Dudek, Robert Lambert, Jack Holder, ZZ, Krzysztof Lewandowski, Denis Zieliński

 

Arged Malesa Ostrów Wielkopolski – Fogo Unia Leszno (03.07 godz. 19:15, Canal+Sport5)

Ostrowianie marzą o tym, by nie zakończyć sezonu z zerowym dorobkiem punktowym. Nie będzie to jednak łatwe zadanie, bowiem przyjeżdza do nich Unia Leszno, już w pełnym składzie. „Byki” z pewnością będą chciały za wszelką cenę zgarnąć trzy punkty, bowiem za Motorem Lublin w tabeli panuje ogromny ścisk i każde punkty są na wagę złota. Ostrowianie co prawda nie mają nic do stracenia i z takimi drużynami jedzie się bardzo ciężko, natomiast trudno sobie wyobrazić, by Unia tego meczu nie wygrała. Smaczkiem z pewnością będzie rywalizacja Olivera Berntzona z Piotrem Pawlickim. Obaj panowie mają ze sobą na pieńku od jakiegoś czasu, a wczorajsze spięcie w Rybniku dolewa tylko oliwy do ognia.

Arged Malesa Ostrów Wielkopolski: Tomasz Gapiński, Grzegorz Walasek, Filip Hjelmland, Oliver Berntzon, Chris Holder, Kacper Grzelak, Jakub Krawczyk

Fogo Unia Leszno: Jason Doyle, Piotr Pawlicki, David Bellego, Jaimon Lidsey, Janusz Kołodziej, Damian Ratajczak, Hubert Jabłoński