Główny partner portalu

Piotr Żyto. Foto: Łukasz Forysiak, Falubaz Zielona Góra
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

W środę władze polskiego żużla przedstawiły terminarze eWinner 1. Ligi oraz 2. Ligi Żużlowej. Ekipę Stelmet Falubazu Zielona Góra w pierwszej kolejce czeka pojedynek z Aforti Startem Gniezno. Opiekun żółto-biało-zielonych uważa, że zwycięstwo z gnieźnianami jest obowiązkiem jego ekipy.

 

Do grona faworytów eWinner 1. Ligi, poza zielonogórzanami, najczęściej zalicza się jeszcze bydgoszczan i krośnian. Falubaz trafił najłatwiejszy scenariusz na początek rozgrywek ze wspomnianej trójki kandydatów do awansu. Abramczyk Polonia uda się bowiem na zagadkowy obiekt do beniaminka z Landshut, a Cellfast Wilki odjadą wyjazdowe spotkanie z Zdunek Wybrzeżem Gdańsk.

– Czy terminarz ma znaczenie? Jakieś pewnie tak, ale zwykle to wychodzi dopiero przed fazą play-off, kiedy ważą się losy końcowego układu tabeli. Ogólnie nie należy jednak o tym za bardzo rozmyślać, bo i tak trzeba pojechać dwa razy z każdym rywalem. My zaczynamy u siebie, a to oznacza, że nie ma innej opcji niż zwycięstwo – mówi Piotr Żyto w rozmowie z serwisem polskizuzel.pl.

Starcie Falubazu ze Startem będzie miało dodatkowy smaczek. Na W69 przyjadą bowiem zawodnicy, którzy jeszcze nie tak dawno ścigali się dla siedmiokrotnych mistrzów Polski. Michael Jepsen Jensen spędził w Zielonej Górze sezony 2018-2020 i dość mocno zżył się z kibicami. Antonio Lindbaeck natomiast jeździł z Myszką na piersi w 2020 roku.

– Geometria toru nie będzie dla nich żadną zagadką. Teraz nie ma jednak sensu oceniać ich siły, bo to wyjdzie na torze. Może się przecież okazać, że ktoś ma sezon konia i to zmieni kompletnie potencjał danej drużyny. Poza tym na początku sezonu różnie bywa z rozjeżdżeniem. Wiele zależy od pogody – tłumaczy trener.

Żużlowcom z Grodu Bachusa pozostały jeszcze ponad trzy miesiące na przygotowania do sezonu. Mecz zaplanowany został bowiem na drugi weekend kwietnia. Zawodnicy przed rozgrywkami najpewniej udadzą się na tradycyjne zgrupowanie do Świnoujścia, a także odjadą aż trzy dwumecze towarzyskie z ekipami z PGE Ekstraligi.

– Zrobimy wszystko, by jak najlepiej się przygotować. Zaplanowaliśmy sześć sparingów. Nie znam jeszcze dat, ale mamy zmierzyć się z zespołami z Ostrowa, Gorzowa i Leszna – podsumowuje opiekun Falubazu.