W kadrze Włókniarza brakuje wyraźnego lidera. Ekspert wskazał jednak zawodnika, który może prowadzić drużynę z Częstochowy do niespodzianek. Mowa tu o Jaimonie Lidseyu, który po zdobyciu Indywidualnego Mistrzostwa Świata Juniorów nie rozwinął skrzydeł tak, jak od niego oczekiwano. Wskazał, że Australijczycy mają to do siebie, że potrafią wystrzelić formą w każdym wieku. Jako duży plus wskazał również Mariusz Staszewskiego, czyli trenera z wiedzą o szkoleniu młodzieży.
– Ja bym Włókniarza Częstochowa nie skazywał na spadek z dwóch względów. Pierwszy z nich to Mariusz Staszewski, który podciągnie umiejętności młodzieży i co do tego nie mam wątpliwości. Druga sprawa to transfer Jaimona Lidseya. Wiemy, że Australijczycy potrafią stosunkowo wystrzelić i niespodziewanie pojawić się w czołówce krajowej, a nawet światowej, także nie stawiałbym Włókniarza do spadku. Chociaż ta liga jest w tej chwili tak wyrównana, że trudno powiedzieć cokolwiek na 100% – mówi Marek Towalski.
Żużel. Miał propozycję pozostania w klubie? Dlatego jej nie przyjął!
Żużel. Włókniarz wcale nie będzie taki słaby? Znany dziennikarz wymienia atuty zespołu!
Były żużlowiec zauważył też, że zmiany dotyczące opon mogą sporo namieszać i być powodem wielu niespodzianek. Zawodnicy sami przyznają, że w turniejach przedsezonowych będą próbowali się dostosować do nowych regulacji i dopasować sprzęt, co nie zawsze udaje się na wczesnym etapie sezonu.
– Musimy wziąć pod uwagę, że są zmiany w oponach i teraz będą dętkowe. Pamiętamy, jak była zmiana z tłumikami i wielu zawodników długo szukało odpowiednich ustawień. Ja myślę, że tu będzie sporo zamieszania, a poza tym technologia idzie do przodu i nie powiedziałbym, że to, co pasowało w końcówce zeszłego sezonu, będzie pasowało w nowym. Nie potrafię wskazać jednogłośnego spadkowicza. Będzie bardzo wiele niespodzianek – stwierdził nasz rozmówca.
Żużel. Kurtz ma plan na sezon 2026! To jego broń, chce wygrać wszystko!
Żużel. Zmarzlik już nie wróci do Stali Gorzów?! On nie ma wątpliwości
Kto zatem jak nie Włókniarz? Gorzowianin nie potrafi wskazać spadkowicza i zapowiada wielkie emocje. Wskazał jednak zespoły, które o utrzymanie nie powinny się martwić.
– Bardzo ciężko wypowiedzieć się na temat tego, kto będzie spadać. Może to spotkać nawet GKM Grudziądz. Chyba najmniej zagrożone są zespoły z Wrocławia, Lublina i Stal Gorzów. Wbrew pozorom mamy bardzo silny skład. Wierzę w młodzież, która pociągnie wynik. Unia Leszno jest bardzo wyrównana i według mnie też nie do spadku. Nie przyjąłbym żadnego zakładu, jeśli chodzi o drużynę do spadku – zakończył.












Żużel. Jest szczegółowy terminarz Metalkas 2. Ekstraligi. Wielki hit przy światłach!
Żużel. Polonia zaszaleje na rynku po awansie! Mówią o tym wprost
Żużel. Bartosz Zmarzlik już na torze! Tam wyjechał po raz pierwszy! (WIDEO)
Żużel. Wandale zdewastowali stadion tuż przed sezonem! Jest prośba o pomoc (ZDJĘCIA)
Żużel. Stal trafiła w „10” z transferami? Holder ma się bić o mistrza świata!
Żużel. Unii Tarnów nic już nie uratuje?! Biznesmen chciał przejąć klub!