O kontrakcie Lebiediewa w Zielonej Górze zaczęło się mówić dość późno. Wcześniej był przymierzany do innych ekip, jak chociażby do zbrojących się Cellfast Wilków Krosno. Łotysz rozmawiał też ze Stalowcami, bo zależało mu na dalszej współpracy. Ostatecznie jednak ekipa znad Warty na tyle przeciągała negocjacje, że zdążyła nadejść oferta ze strony odwiecznego rywala.
Żużel. Drabik nieobecny na gali GKM-u. Tak zwrócił się do kibiców – PoBandzie – Portal Sportowy
– To nie było tak, że problemy finansowe zaważyły. Trzeba się zapytać w Stali jak to było. Zdradzę, że miałem jakieś warunki ustalone ze Stalą. Przeciągali, grali w coś, a ja nie miałem już na co czekać i zdecydowałem, że będę w Falubazie – mówi nam Andrzej Lebiediew.
Choć Łotysz spędził w Gorzowie jeden sezon, to mocno zżył się z kibicami. Fani doceniali go m.in. za to, że miał odwagę wyjść do nich i porozmawiać po pamiętnym przegranym meczu z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Czy zatem zawodnik poczuł, że został wystawiony przez klub do wiatru?
– W jakiś stopniu tak było. Nikt w klubie nie powinien się obrazić, że o tym mówię, bo tak po prostu się zadziało. Może po prostu w Stali byli skoncentrowani na tym, żeby znaleźć jak pojechać przyszłym sezonie? Ja w jakiejś mierze byłem gotowy zostać w Stali. Ostatecznie to nie wyszło i tyle – komentuje szósty zawodnik świata.
Żużel. Grudziądz skończy z medalem w 2026? Stawia sprawę jasno! – PoBandzie – Portal Sportowy
Teraz Lebiediewa czekają wyzwania w przebudowanym Falubazie. Oprócz niego do Motomyszy dołączył także Dominik Kubera. Wspólnie z Leonem Madsenem, Przemysławem Pawlickim, Mitchellem McDiarmidem, Damianem Ratajczakiem oraz Oskarem Huryszem mają wprowadzić zielonogórzan do TOP 4, a potem powalczyć o coś więcej.
– Dam z siebie wszystko dla drużyny Falubazu. Czuję, że jestem potrzebny w tej drużynie. Mam nadzieję, że się wywiąże z postawionych przy moim nazwisku celach. Będę cisnął na zawsze. Oby ten sezon był najlepszy w moim wykonaniu – podsumowuje Andrzej Lebiediew.
CAŁĄ ROZMOWĘ Z ANDRZEJEM LEBIEDIEWEM OBEJRZYCIE PONIŻEJ:








Żużel. Niefortunny powrót na tor. Australijczyk ponownie kontuzjowany
Żużel. Obawiał się o swoją przyszłość w Polsce. Nowej drużynie ma dać finał
Żużel. Kibice mogą być spokojni. Nie ma zamiaru zmieniać klubu
Żużel. Kościecha mówi wprost! Śni mu się medal
Żużel. Ratował Unię Tarnów wiele razy. Stawia warunek! „Serce się kraje”
Żużel. Mrozek popełnił duży błąd? „Miał jakiś powód”