Na wydarzeniu obecny będzie bowiem Rune Holta – doskonale znana żużlowa postać pod Jasną Górą. Zawodnik ten przez wiele lat reprezentował biało-zielone barwy. Przyczynił się choćby do wywalczenia przez Włókniarza ostatniego póki co tytułu Drużynowego Mistrza Polski w 2003 roku. Z „lwią” ekipą wywalczył także dwa brązowe medale ligowych rozgrywek (2004 i 2005). W 2002 r. uzyskał polskie obywatelstwo, a przyczyniły się do tego starania ówczesnego szefa częstochowskiego podmiotu, Mariana Maślanki. Tym samym w zawodach, odbywających się w kraju nad Wisłą, Norweg mógł startować z polską licencją.
Żużel. Oni mogą zaskoczyć kibiców! Który z nich wykorzysta szansę?
Żużel. Ma być liderem Włókniarza. Bardziej pasuje do… niższej ligi?!
W sezonie 2003 oprócz złota DMP na krajowym podwórku zdobył krążek takiego samego kruszcu w rywalizacji indywidualnej. W czasie jazdy we Włókniarzu po raz pierwszy startował w reprezentacji Polski (2005), która wygrała wówczas zmagania o Drużynowy Puchar Świata.
Kibice pamiętają z pewnością akcje, jakimi zachwycał podczas swojej przygody z Włókniarzem. Jedna z nich miała miejsce 19 września 2010 w Bydgoszczy, gdy rozgrywana była rewanżowa batalia o prawo startu w barażu o Ekstraligę na sezon 2011. „Lwy” z pierwszego meczu, do którego doszło tydzień wcześniej, miały na swoim koncie sześciopunktową zaliczkę (triumf u siebie 48:42).
Żużel. Czas na powiększenie PGE Ekstraligi? Wskazał drużyny zasługujące na elitę!
W spotkaniu nad Brdą częstochowianie dwoili się i troili, by bronić przewagi, a głównym aktorem tego spektaklu był Rune Holta. Norweg z polskim paszportem nie dość, że zgromadził wtedy 11 punktów, będąc zdecydowanym liderem swojego teamu, to jeszcze popisał się manewrem, który – jak się później okazało – przedłużył szanse „Biało-Zielonych” na zachowanie bytu na najwyższym ligowym szczeblu.
W 15. biegu potyczki na stadionie przy ul. Sportowej najlepiej ze startu wyszedł popularny „Ryszard Holtański”, jednak na przeciwległej prostej został minięty przez przedstawiciela miejscowej Polonii Grzegorza Walaska. Holta w dalszym ciągu musiał mieć się na baczności, bo na jego błąd czyhał jadący za nim Andreas Jonsson. Szwed nie znalazł sposobu na wyprzedzenie rywala, a druga lokata Rune w ostatniej gonitwie dnia spowodowała, że „Gryfy” nie odrobiły strat z pierwszego starcia w Częstochowie i spadły z Ekstraligi. Polonia co prawda zwyciężyła, ale jedynie 47:43.
Żużel. Skomentował obniżki w Grand Prix! To jest dla niego najważniejsze
Starsze i młodsze pokolenie częstochowskich sympatyków „czarnego sportu” na pewno pamięta jazdę żużlowca rodem ze Stavanger również w roku 2017. W tamtym czasie skazywany przez ekspertów na pożarcie Włókniarz pozytywnie zaskoczył społeczność speedwaya w Polsce. Nie dość, że drużyna z Olsztyńskiej utrzymała się w elicie, to jeszcze na koniec rozgrywek zajęła wyższe miejsce niż ktokolwiek przypuszczał. Częstochowianie uplasowali się wtedy bowiem na piątej pozycji. Taki wynik nie byłby z pewnością możliwy, gdyby nie dzielna, waleczna i odważna postawa m.in. właśnie Holty, który w sezonie 2017 obok Leona Madsena był główną postacią ekipy spod znaku lwa.
Żużel. Żegnają się z kolejnym zawodnikiem. Pawlicki kończy ważną współpracę
Zaproszenie niespełna 53-latka przez częstochowskich działaczy na najbliższą prezentację Włókniarza to niewątpliwy ukłon w stronę wszystkich miłośników jazdy w lewo w mieście „Świętej Wieży”. Norweg zapisał się przecież, jako zawodnicza legenda klubu, czego najlepszym dowodem są wspomniane wcześniej fakty. Całkiem możliwe, że osoba Rune Holty przyciągnie tłumy na imprezę, która odbędzie się w przyszłą sobotę w częstochowskiej Galerii Jurajskiej.












Żużel. Będzie starcie największych gwiazd! Stal ogłasza!
Żużel. Mają… czterech liderów? Trener mówi, czego trzeba do awansu
Żużel. Start w lidze niezagrożony. Mówi o składzie drużyny
Żużel. Duże zmiany w SEC! Więcej miejsc do wywalczenia na torze
Żużel. Stal strzela sobie w kolano? Paluch zaskoczył!
Żużel. Nad tym pracuje Holder. To da mu mistrzostwo świata?