Choć żużel jest obecny w kilku krajach, nigdzie nie cieszy się taką popularnością jak w Polsce. To właśnie nad Wisłą stadiony regularnie się zapełniają, a liga uchodzi za najmocniejszą i najbardziej profesjonalną na świecie. Zdaniem Bartosz Zmarzlik o sile dyscypliny decyduje przede wszystkim jakość widowiska.
– Mamy w Polsce kilka pięknych stadionów i zapewniamy kibicom świetne widowisko. Na mecze żużlowe przychodzą tłumy, bo ludzie po prostu lubią ten sport oglądać. Sam interesuję się motocrossem, ale nie jest on tak profesjonalnie zorganizowany jak żużel. W Polsce to druga – po piłce nożnej – najpopularniejsza dyscyplina sportu – powiedział Bartosz Zmarzlik dla speedweek.com.
Tego nie lubi w swojej pracy
Podobnie jak tysiące kibiców, mistrz świata kocha czarny sport. Jednak życie żużlowca to nie tylko adrenalina i zwycięstwa – są też momenty, które zawodnik znosi z niechęcią. Polak otwarcie przyznaje, że najbardziej męczy go medialna część pracy.
– Często pojawiam się w telewizji i wiele osób mnie rozpoznaje. Od czasu do czasu jestem na pierwszych stronach gazet. Nie lubię tej części mojej pracy, ale robię to dla sportu – wyjawia obecny zawodnik Orlen Oil Motor Lublin w rozmowie z speedweek.com.
ZOBACZ TAKŻE:












Żużel. Jest jednym z najbardziej łakomych kąsków na rynku. Co dalej? Mamy głos zawodnika!
Żużel. On stoi za sukcesami Michelsena! Dlatego padło na Toruń (WYWIAD)
Żużel. Wilki nie czekają! Wyprzedzą Unię!
Żużel. Czarny sport nie zniknie z Tarnowa? Kołodziej zgłasza drużynę!
Żużel. Władze Włókniarza mają plan! „Wybiegamy kilka lat do przodu”
Żużel. Ze względu na niego wybrał Ostrów! Czugunow zdradza kulisy transferu