Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

To już pewne. Gleb Czugunow opuszcza ZOOleszcz GKM Grudziądz. Działacze klubu postanowili pozostawić w klubie Maxa Fricke’a i Wadima Tarasienkę. Do zespołu dołączą Jason Doyle i Jaimon Lidsey, a na pozycji U24 ujrzymy Kacpra Pludrę. Odejście Czugunowa z Grudziądza skutkuje, iż jest on zmuszony zejść o klasę niżej.

 

Gleb Czugunow zaistniał po raz pierwszy podczas barażu Drużynowego Pucharu Świata na torze w Lesznie. Wówczas rosyjski nastolatek skradł show i wprowadził swoją reprezentację do wielkiego finału. Poskutkowało to kontraktem w jednej z czołowych ekip PGE Ekstraligi, czyli Betard Sparcie Wrocław. Gleb reprezentował ich barwy w latach 2018-2022. Do dziś jego najlepszym sezonem jest rok 2020, kiedy to mógł już startować jako polski junior. Zdobył wtedy średnio 1,765 punktów na wyścig.

Niestety dla niego od tamtego pandemicznego sezonu zaczął notować regres. W 2021 roku jego średnia biegowa wynosiła 1,698, by w trudnym dla niego sezonie 2022 zdobywać średnio 1,457 punktów na bieg. Działacze klubu chcieli bardzo wrócić na tron, więc postanowiono rozstać się z Czugunowem i zakontraktować Piotra Pawlickiego. Rosjanin z polskim paszportem udał się na wypożyczenie do Grudziądza, gdzie także nie było mu łatwo.

Pierwsza połowa sezonu była tragiczna, bowiem zawodnik oscylował wokół punktu na bieg. Później jednak coś drgnęło wraz z dyspozycją całej drużyny. Zespół walczył do samego końca o udział w fazie play-off, lecz bezskutecznie. Średnia biegowa Gleba wyniosła równe 1,500 punktów na wyścig, co nie było ponownie wybitnym wynikiem. Żużlowiec w sobotni wieczór pożegnał się z grudziądzkim klubem, który ma zamiar postawić w przyszłym roku na Kacpra Pludrę.

W związku z tym, iż Czugunow nie będzie w przyszłym sezonie zawodnikiem do lat 24, to wątpliwe jest, aby znalazł swojego pracodawcę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Najbardziej realnym wyborem będzie 1. Liga Żużlowa, gdzie były drużynowy mistrz Polski będzie miał szansę odbudować swoją dyspozycję i w niedługim czasie powrócić do PGE Ekstraligi.

CZYTAJ TAKŻE:

Żużel. Szpryca Olszewskiego: Sport żużlowy jest kontuzjogenny. Drużyna musi mieć zaplecze na takie sytuacje (FELIETON)

Żużel. Byki wierzą w zwycięstwo we Wrocławiu? Lider drużyny powiedział wprost