Nie tylko finał Metalkas 2. Ekstraligi przyniósł ogromne emocje w parku maszyn. Sporo działo się również w Krośnie, gdzie bydgoszczanie mierzyli się w półfinale z Cellfast Wilkami. Trenerowi Tomaszowi Bajerskiemu bardzo nie spodobało się to, jak krośnianie polali tor pod koniec starcia.
Abramczyk Polonia na stadionie Cellfast Wilków rozpoczynała jazdę w tegorocznych play-offach. Tor w Krośnie należy do najbardziej specyficznych i niejedna drużyna na nim poległa. Bydgoszczanom zależało więc na pełnym skupieniu przez całe zawody.
Ostatecznie Polonia wyglądała tego dnia świetnie. Już przed biegami nominowanymi w zasadzie mogli być pewni zwycięstwa, bo prowadzili 44:34. Ostatecznie uzbierali jeszcze pięć oczek i domowy mecz rewanżowy rozpoczynali z rezultatem +8 w dwumeczu.
Trenerowi Tomaszowi Bajerskiemu zależało na każdym punkcie i bardzo zirytowało to, jak wyglądały prace torowe pod koniec starcia. W ostatnim wyścigu na polach A i C ustawili się odpowiednio Szymon Woźniak i Tom Brennan. Krawężnik miał zostać bardzo mocno polany.
– Oni se k**** jaja robią z tą polewaczką czy co? – mówił przechodząc obok komisarza technicznego Tomasz Bajerski, co uwieczniły kamery serialu Canal Plus „Misja awans. Ostatni łuk do PGE Ekstraligi”.
W ostatnim biegu padł wynik 4:2 dla krośnian. Bajerski gratulował swojej drużynie wygranej, ale cały czas wspominał o pracy polewaczki.
– Ale za to polanie toru to jest frajerstwo k**** – komentował szkoleniowiec. – Ale frajersko polali tor, widziałeś? 1-3 pola mamy, a oni krawężnik leją nie? A ktoś na to pozwala – dodawał w rozmowie z Aleksandrem Łoktajewem.
Warto dodać, że nie była to jedyna osoba ze sztabu Polonii, która miała pretensje. Widać było, że uwagi komisarzowi toru, Tomaszowi Walczakowi zwracał również Jacek Woźniak.
Przypomnijmy, że w rewanżu bydgoszczanie nie pozostawili rywalom złudzeń. W meczu przy Sportowej Polonia wygrała 65:25 i pewnie wjechała do finału Metalkas 2. Ekstraligi.








Żużel. Niefortunny powrót na tor. Australijczyk ponownie kontuzjowany
Żużel. Obawiał się o swoją przyszłość w Polsce. Nowej drużynie ma dać finał
Żużel. Kibice mogą być spokojni. Nie ma zamiaru zmieniać klubu
Żużel. Kościecha mówi wprost! Śni mu się medal
Żużel. Ratował Unię Tarnów wiele razy. Stawia warunek! „Serce się kraje”
Żużel. Mrozek popełnił duży błąd? „Miał jakiś powód”