Co znaczy pierwsza część tytułu? Oczywiście stare rosyjskie przysłowie oznaczające, że im wolniej (ciszej) jedziesz, tym dalej w życiu zajedziesz. Daleko zatem, ku zdziwieniu wielu, dojechał prezes Motoru Lublin Jakub Kępa, który przedłużył kontrakt z sześciokrotnym czempionem globu i to aż o kolejne dwa lata, czyli do końca sezonu 2028.

Co to oznacza? Tylko i aż tyle, że wbrew pogłoskom niektórych ten żużlowy Lublin wcale się jeszcze nie kończy, a wręcz przeciwnie – ma wieloletnią strategię działania tak, jak powinno być w każdym sportowym, podkreślam, profesjonalnym klubie. Smakiem muszą się obejść Ci, którzy tego chcieli Zmarzlika „upolować” i wyrwać z rąk Jakuba Kępy. Smakiem musi się obejść prezes Betard Sparty Wrocław – Andrzej Rusko, który ponoć na Bartka polował tak, jak niczym parę dekad temu na Tomasza Golloba.

Żużel. Nie bał się o odejście Zmarzlika! „Nie odwaliłby numeru jak Kubera” – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Milionowe długi Unii Tarnów to wina… PZM? Szokujące słowa byłego prezesa! – PoBandzie – Portal Sportowy

Wrocław finansowo doskonale stoi, o ile nie najlepiej w Polsce, więc przedłużeniem kontraktu w Lublinie Zmarzlik pokazał też, że pieniądze to dla niego jednak nie wszystko. Oczywiście, o ile prawdą są doniesienia dziennikarzy o bajońskiej ofercie dla Bartka. Andrzej Rusko jednak o swoich, nazwijmy to, podchodach głośno nie mówił i tym samym nie jest dla mnie takim przegranym jak senator Władysław Komarnicki, który tradycyjnie publicznie pisał historie, że Bartek może trafić do Gorzowa. Może jednak, jak to w życiu, „prawie” robi znaczną różnicę. Sam jestem ciekaw co pomyślał sobie po przedłużeniu umowy przez mistrza. Finansowy argument odpada.

Jakub Kępa? Pewnie czytał, albo i nie, pewne doniesienia medialne, ale spokojnie działał, po cichu, jak głosi przysłowie z tytułu i ostatecznie do mety z napisem Bartosz Zmarzlik ponownie dojechał tylko on. Jakub Kępa mi osobiście ni brat, ni swat, ale swoim rozważnym działaniem i to pod presją konkurencji oraz grzejących temat mediów pokazał profesjonalizm. Z kolei jego klub formą ogłoszenia umowy ze Zmarzlikiem udowodnił po raz kolejny, że inni mogą, póki co, tylko się uczyć jak PR się robi.

Żużel. Mówili, że w Lesznie trwa walka o władzę. To zdjęcie wiele pokazuje! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Co dalej z Kasprzakiem w telewizji? Zabrał głos! – PoBandzie – Portal Sportowy

Na koniec. Jeszcze jedna sprawa. Jakiś czas temu sagę na temat przynależności klubowej Zmarzlika zakończył „uznany” za znanego przez Jacka Dreczkę szef żużla w Interii. Oznajmił wszem i wobec, że już tylko pozostał dosłownie jeden procent szans na pozostanie żużlowego asa w Lublinie. Czekam z niecierpliwością na jakieś ciekawe sprostowanie i współczuję, czytając komentarze pod adresem jakże „znanego”, przez innych dziennikarza.