W piątek na torze w Bydgoszczy rozegrano finał Drużynowych Mistrzostw Świata juniorów. W jednym z biegów doszło do groźnie wyglądającego upadku, w którym ucierpiał Tim Sorensen. Dzisiaj rano zawodnik poinformował o swoim stanie zdrowia.
– Hej wszystkim. Pragnę poinformować o najnowszych informacjach dotyczących mojego zdrowia. Po wypadku na torze zostałem przewieziony do Szpitala Uniwersyteckiego w Bydgoszczy. Na szczęście tym razem obyło się bez złamań. Lekarze nakazali mi jednak zostać kilka dni celem wykonania badań kontrolnych. Chcą się upewnić, że wszystko jest w porządku i że mogę bezpiecznie powrócić do Danii. Jestem w dobrych rękach. Cieszę się, że mimo rozbitego motocykla i kasku moje zdrowie i życie nie jest zagrożone. Wrócę do żużla jak tylko lekarze mi na to pozwolą i poczuję się lepiej. Jestem bardzo wdzięczny za wszelkie wsparcie. Wrócę do żużla silniejszy – napisał zawodnik w swoich mediach społecznościowych.












Żużel. Dobrucki to początek rewolucji w Unii Leszno? Mówi o kłótniach i… kolejnym odejściu!
Żużel. Muniek Staszczyk dobrze wie czym jest żużel! „Wokół piaskownicy szło mi dobrze”
Żużel. Polska faworytem na DPŚ? Tak Pawlicki komentuje wybór Chomskiego
Żużel. Ekspert telewizyjny znalazł klub! „Chcę spróbować jeszcze raz”
Żużel. Zrobił to jako pierwszy Polak w historii. 24 lata od śmierci Antoniego Woryny
Żużel. To klucz do utrzymania Włókniarza? Trener mówi o dwóch liderach!