W poprzednim sezonie formacja młodzieżowa Falubazu Zielona Góra potrafiła sprawić dużo radości swoim kibicom. Dotyczyło to jednak głownie litera pary juniorskiej – Damiana Ratajczaka. Jego kolega Oskar Hurysz spisywał się zdecydowanie gorzej, mimo dużego potencjału. Czy w przyszłym sezonie jego forma wzrośnie?

Wychowanek Startu Gniezno zakończył poprzednie rozgrywki ligowe ze średnią poniżej 1 pkt na bieg (0,861). Nie jest to wynik, który świadczy o rozwoju, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że sezon 2024 zakończył z niemal identyczną zdobyczą.

Hurysz w derbach ze Stalą Gorzów nabawił się bardzo groźnie wyglądającej kontuzji, złamania nogi w udzie. Na szczęście przed końcem rozgrywek zdążył się wykurować.

– Najważniejsze, że Oskar zakończył sezon na motocyklu. To jest absolutnie kluczowe, ta kontuzja nie będzie już miała w mojej ocenie większego znaczenia. Trzeba pamiętać, że jest to młody chłopak, który szybko się regeneruje – zauważył ekspert.

Nie ulega wątpliwości, że Oskar Hurysz jeżeli chodzi stricte o jazdę na żużlu ma naprawdę duże umiejętności. Problemem są proste błędy i znajdywanie się w niekorzystnych sytuacjach. Gdyby ten stan rzeczy uległ zmianie, Oskar mógłby stać się zawodnikiem bardziej regularnym.

Żużel. Kto ma najlepszych juniorów w PGE Ekstralidze? Oto ranking!

Żużel. Bezbłędny Lidsey, pomylił się w kluczowym momencie! Holder znów triumfuje w Australii! (RELACJA)

– Musi uporządkować swoją jazdę. U niego pojawiało się zbyt wiele błędów. Potrafił natomiast wygrywać wyścigi w zawodach juniorskich i w innych zawodach mniejszej rangi. Jeżeli chodzi o rozpoznanie toru w Zielonej Górze podczas ostatnich dwóch sezonów, uważam że idzie mu to coraz lepiej. Wie gdzie jechać przy ulicy Wrocławskiej 69. Oskar miał też turbulencje sprzętowe, ale te sprawy dawno zostały rozwiązane. Uważam, że w przyszłym roku poprawi te elementy i stanie się skuteczniejszym zawodnikiem. – wyjaśnia Jacek Frątczak.

Liderem formacji młodzieżowej pozostaje Damian Ratajczak, który ma za sobą kapitalny sezon. Oskar Hurysz w przyszłym roku podobnie jak jego partner z pary zakończy wiek juniora. Wobec czego jest to ostatni rok, żeby zapracować na swoją przyszłość.

Żużel. Dwa punkty w trzy lata! Niechlubny rekord polskiego klubu

– Falubaz ma bardzo mocną formację juniorską również w postaci Oskara Hurysza. Ten chłopak dojrzewa, a tym samym staje się nie tylko bardziej doświadczony, ale tym samym bardziej cierpliwy. To jest również niezwykle ważne. Uważam, że Falubaz będzie miał dużo pociechy ze swoich młodzieżowców. – zakończył były menedżer „Motomyszy”.