Żużel. Tarasienko: Drabik? Świetny kumpel! Chcemy dać GKM coś dużego (WYWIAD)

Wadim Tarasienko w 2026 roku odjedzie już czwarty sezon dla Bayersystem GKM-u Grudziądz. 31-latek mocno zżył się z grudziądzkim środowiskiem i nie ukrywa, że chciałby osiągnąć z drużyną z Hallera 4 duży sukces. W wywiadzie mówi nam także o innych ofertach podczas giełdy transferowej, przyjściu do ekipy Gołębi Maksyma Drabika, a także wymarzonym prezencie na święta.

Końcówka roku zawsze jest czasem podsumowań. Dla Ciebie ten miniony sezon, patrząc na średnią, był nieco gorszy niż poprzedni. Jak Ty oceniasz swoje występy w PGE Ekstralidze 2025?

Szkoda, że ten wynik był trochę gorszy. Co roku mam pewne, dziwne problemy na motocyklu. Raz jeżdżę lepiej, a raz gorzej. Chciałbym przejechać w końcu równy i dobry sezon, a nie tak skakać z wynikami. Wiem, że stać mnie na to, aby być równym zawodnikiem. Nie powiem jednak, że jestem zły na ten mijający rok. Jest we mnie duża chęć do poprawy. Sezon był dla mnie lekcją. Trzeba włożyć więcej pracy, dopilnować paru rzeczy i wiem, że będzie lepiej.

Wyniki w meczach domowych notowałeś dość podobne. Obniżyłeś loty na wyjazdach. Z czego to wynikało?

Duży wpływ na moją średnią wyjazdową ma ten nieszczęsny mecz o 3. miejsce we Wrocławiu. Totalnie mi wtedy, jak i całej drużynie, nie szło. Przywiozłem tylko dwa punkty w pięciu biegach, a rywale nas zgnietli. Nie spodziewałem się tego, bo jeździć we Wrocławiu generalnie lubię. Błądziliśmy i tak to się skończyło. Szkoda.

Żużel. Paluch za Śwista to dobry ruch? Widzi Stal w TOP 4! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Tak Drabik trafił do GKM-u! Prezes o kulisach transferu – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. GKM, Unia czy Falubaz? Mówi, kto wejdzie do czwórki! – PoBandzie – Portal Sportowy

Nie było tak, że trochę za bardzo chcieliście w tym meczu? Pojawiła się okazja, żeby osiągnąć wielki sukces dla GKM-u i zgarnąć medal.

Jak najbardziej. Weszliśmy do play-offów, ale apetyty nam wtedy urosły. Myśleliśmy o tym medalu i chcieliśmy go zdobyć. To byłaby duża sprawa dla nas, dla kibiców, dla wszystkich związanych z GKM. Trochę niepotrzebnie się podpaliliśmy. Presji może nie było, ale trzeba było podejść do tego spotkania tak, jak do każdego innego. Wtedy byłoby lepiej.

Zdecydowałeś się zostać w Grudziądzu na kolejny sezon. Szybko to wszystko zostało ustalone czy myślałeś nad innymi propozycjami?

Były oferty z PGE Ekstraligi. Miałem możliwość zmiany klubu. Jestem jednak wdzięczny klubowi za ostatnie lata. Usiedliśmy więc z prezesem Marcinem Murawskim i wszystko dogadaliśmy. Podpis był szybko. Nie wahałem się, bo dobrze mi w Grudziądzu.

Zdradzisz ile tych ofert było?

Kilka.

Ty klubu nie zmieniasz, ale skład będzie się nieco różnił od tegorocznego. Maksym Drabik będzie teraz Twoim kumplem w krajowej formacji. To jest Twoim zdaniem dobry ruch?

Z Maksymem będziemy jeszcze mocniejsi. On pojechał świetny poprzedni sezon, był liderem. Jak to utrzyma, to będzie ogromne wzmocnienie. Ja z Maksymem jeździłem już w jednym klubie w Eskilstunie. Świetnie się dogadywaliśmy w parku maszyn. To świetny kumpel. Pomaga drużynie, podpowiada. W Grudziądzu na pewno będzie podobnie.

Rozmawialiśmy o tym podpaleniu się przed meczem o 3. miejsce i tym, że do takich meczów trzeba podchodzić spokojnie. Muszę jednak zapytać o to, w co celujecie w sezonie 2026? Medal dla całego Grudziądza byłby dużą sprawą…

Tak, ten spokój jest najważniejszy, ale swoich celów nie będziemy ukrywać. Chcemy dać GKM duży sukces, który będzie długo zapamiętany, bo ci kibice na to zasługują. Sezon będzie trudny, ale stać nas na to, żeby powalczyć o medal. Pójdziemy w kolejnym sezonie od meczu do meczu i zobaczymy dokąd nas to zaprowadzi. Krok po kroku aż dojdziemy do tego fajnego celu. Liczę, że ja i wszyscy moi koledzy będziemy jechać bardziej równo.

Żużel. Bańbor lepszy od Palucha? Tak ocenia decyzję Chomskiego – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Motowizja pokaże KLŻ? Jest dwugłos prezesów! – PoBandzie – Portal Sportowy

Z tą wielką trójką z Torunia, Lublina i Wrocławia da się już powalczyć o coś więcej?

Nie skupiam się za bardzo na innych zespołach. Oczywiście wiem kto tam jedzie i że są to mocne drużyny. Najważniejszy jest dla mnie GKM. Musimy się szybko zgrać, patrzyć na siebie na torze i razem dążyć do naszych celów. Inni też mierzą wysoko, ale będziemy z nimi walczyć.

Niebawem okres świąteczny. Czego życzyć Wadimowi Tarasience na ten przyszły rok? Co byś chciał znaleźć pod choinką?

Sportowo? Żebym w każdym meczu robił 11 punktów (śmiech – dop.red.). Taki prezent biorę w ciemno.

A wakacje już za Tobą?

Tak, w listopadzie byliśmy całą rodzinką na wakacjach. Trochę odpocząłem. Od 1 grudnia jestem już jednak w treningu. Trenuję dwa razy dziennie, jestem w stałym kontakcie z naszym fizjoterapeutą Piotrem Lutowskim. Pilotujemy moje przygotowania tak, aby to był naprawdę dobry rok.

Rozmawiał BARTOSZ RABENDA