Choć w tegorocznych zmaganiach o miano indywidualnego mistrza Australii nie ma wielu gwiazd, to i tak nie można narzekać na emocje. Ciekawy wyścig o złoto toczą Jack Holder oraz Jaimon Lidsey. Póki co, dwukrotnie lepszy w kluczowych momentach okazywał się nowy nabytek Gezet Stali Gorzów.

Dwa turnieje, który odbywały się w Albury-Wodondze wyglądały dość podobnie. Zarówno w pierwszej, jak i drugiej rundzie w fazie zasadniczej rządził bezbłędny Jaimon Lidsey. Wygrywał on swoje pięć biegów i wraz z Jackiem Holderem wchodził do finału.

Żużel. Lewandowski: Chcę zostawić Toruń za sobą. O rozstaniu, Orle i planie na SGP2 (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Gra Czerepacha oraz Norka i kocha sport! Artur Barciś o żużlu i roli Zmarzlika (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Dania też ma swoich Trzech Króli. To Ole, Hans i Erik – PoBandzie – Portal Sportowy

Decydujące wyścigi jak na razie lepiej rozgrywa jednak młodszy z braci Holderów. Na inaugurację najlepiej rozegrał pierwszy łuk i pognał po zwycięstwo. W drugim turnieju umiejętnie wykorzystał błędy Lidseya oraz Rohana Tungate’a i także wyrwał wygraną. Za sprawą tego, że Lidsey dojechał do mety na końcu, Holder ma nad nim dwa oczka przewagi.


Kolejna, przedostatnia runda zmagań o miano indywidualnego mistrza Australii odbędzie się już jutro. Zawodnicy tym razem przenoszą się do Mildury. Początek zmagań o godz. 9:30 czasu polskiego. Transmisję standardowo przeprowadzi British Speedway Network.