Drużyna z Torunia niemal przez cały sezon 2025 zachwycała swoją postawą. W konsekwencji dotarła do finału, w który faworytem była ekipa z Lublina. „Anioły” doskonale wiedziały, że aby myśleć o mistrzostwie, to muszą przed rewanżem wypracować wysoką przewagę. Niezbędna była do tego dobra postawa juniorów, a w szczególności lidera tej formacji, Antoniego Kawczyńskiego.
– Kawka zobacz ile ku*wa ludzi, jak se będziesz mógł je*nąć fikołka wieczorem. Jak dobrze pojedziesz to ci pozwolę je*nąć fikołka przed ludźmi. Nawet ku*wa dwa – powiedział Piotr Baron do 17-latka przed spotkaniem.
Żużel. Michelsen jako… Power Rangers! Tak świętował sezon! (WIDEO)
Żużel. Prezes potwierdza rozstanie! „Nie prowadziliśmy rozmów”
Mimo że waga spotkania była ogromna, to szkoleniowca nie opuszczał dobry humor. – Antek lubi fikołki. Chyba motywacji większej dla Antka nie trzeba było – mówił w serialu Canal+ „Jazda o złoto. Żużel na podsłuchu”.
Żużel. Ukrainiec blisko Tarnowa. Unia rozpoczyna budowę składu
Efekt? 5+1 i 12. bieg wybrany biegiem sezonu. Antoni Kawczyński znany z dobrego kontaktu z kibicami nie zastanawiał się długo i tuż po spotkaniu postanowił się przed nimi popisać. – Antek, możesz fikołka, tylko uważaj na głowę – pozwolił Piotr Baron.












Żużel. Będzie starcie największych gwiazd! Stal ogłasza!
Żużel. Mają… czterech liderów? Trener mówi, czego trzeba do awansu
Żużel. Start w lidze niezagrożony. Mówi o składzie drużyny
Żużel. Duże zmiany w SEC! Więcej miejsc do wywalczenia na torze
Żużel. Stal strzela sobie w kolano? Paluch zaskoczył!
Żużel. Nad tym pracuje Holder. To da mu mistrzostwo świata?