W kolejnym sezonie w barwach łódzkiego klubu ponownie zobaczymy Oliviera Berntzona. Przy okazji tego transferu Szwed wrócił jednak wspomnieniami do wydarzeń sprzed roku i wytłumaczył, dlaczego po sezonie 2024 opuścił H. Skrzydlewska Orzeł Łódź. Jak się okazuje, decyzja ta nie do końca była jego wyborem.

Przypomnijmy, Szwed trafił do Orła przed sezonem 2024 z Moofin Malesy Ostrów i szybko stał się jedną z kluczowych postaci zespołu. Poprawił swoją średnią biegopunktową względem poprzedniego roku, prezentował równą, solidną formę i bez większych dyskusji można uznać, że w łódzkich barwach zaliczył przyzwoity sezon. Mimo to po roku współpraca dobiegła końca.

Dlaczego? Nie dlatego, że Berntzon chciał zmiany. Wręcz przeciwnie – Szwed był gotowy zostać w Łodzi na dłużej. Czekał, obserwował i liczył na ruch ze strony prezesa Witolda Skrzydlewskiego. Ten jednak zapowiedział swoje odejście z żużla, co wprowadziło ogromną niepewność. – Tak naprawdę nigdy nie chciałem odchodzić. W zeszłym roku czekałem tak długo, jak tylko mogłem, ale w pewnym momencie prezes Witold Skrzydlewski powiedział, że kończy z żużlem. Nie mogłem dłużej zwlekać, inaczej chętnie bym został – przyznaje Berntzon, cytowany przez Łódzki Żużel.

Żużel. Nie tylko Włókniarz rozmawiał z Thomsenem! Prezes potwierdza – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Wziął się za ratowanie żużla w Tarnowie. Mówi o obecnej sytuacji – PoBandzie – Portal Sportowy

Plany na przyszły rok

Wobec braku konkretów Szwed zdecydował się na powrót do Ostrowa. Ten ruch, jak pokazał czas, nie okazał się jednak strzałem w dziesiątkę. Miniony sezon był dla Berntzona trudny – brak stabilności i forma poniżej oczekiwań. Nie zamierza się jednak poddawać, jak zdradza stawia na ciężką pracę by być lepszym. – Plan jest prosty: wygrywać i być coraz lepszym. Miałem naprawdę trudny sezon, dlatego zamierzam bardzo ciężko pracować, żeby wrócić silniejszy – zapowiada Szwed.

W nadchodzących rozgrywkach Metalkas 2. Ekstraligi Berntzon, wspólnie z Marcinem Nowakiem, ma pełnić rolę lidera łódzkiej drużyny. To na ich barkach spoczywać będzie odpowiedzialność za wynik i prowadzenie zespołu w kluczowych momentach spotkań. Skład Orła uzupełniają Szymon Szlauderbach, Zach Cook, Villads Nagel oraz Dan Thompson, a formację juniorską stworzą Krzysztof Lewandowski i Seweryn Orgacki.

 

ZOBACZ TAKŻE: 

Żużel. Żużlowe studio jest w pełni zaplanowane? Zdradza kulisy pracy w telewizji! (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Dobrucki mówi, co przesądziło o wyborze Unii! Chce wprowadzić konkretne zmiany! (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy