Żużel. Sześćdziesiątka Sławomira Drabika – króla wywiadów! Oto jego najlepsze teksty!

Młody Bartosz Zmarzlik i Sławomir Drabik.

Sławomir Drabik urodził się 6 lutego 1966 roku w Jaworze. Licencję zdał w barwach Lwów w 1984 roku i przez 17 sezonów wiernie reprezentował swój macierzysty klub. W tym czasie osiągnął wiele sukcesów, z których najcenniejsze to dwa złote medale Indywidualnych Mistrzostw Polski, zdobyte w 1991 i 1996 roku.

POLECAMY WYJĄTKOWY WYWIAD ZE SŁAWOMIREM DRABIKIEM: Żużel. Wypicie litra nie zabiło, ustałem – dziś urodziny Sławomira Drabika (WYWIAD)

Jak zostało wcześniej wspomniane, Drabik przez cały okres swojej kariery słynął ze swoich barwnych wypowiedzi, które często wywoływały skrajne emocje. Kibice traktowali je jednak najczęściej pozytywnie i właśnie nimi Drabik zaskarbiał sympatię fanów.

Żużel. Walasek legendą żużla? Zdecydowanie! Oto 33 sezony na torze w liczbach – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Parnicki przywitał Rusieckiego na wolności! Co za słowa! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Motor ma plan jak odzyskać złoto! Te tory odwiedzą – PoBandzie – Portal Sportowy

Oto kilka przykładów wypowiedzi Sławomira Drabika:

Czy będzie pan atakował GP?

No pewnie, GP, a potem tytuł! Nie ma pierdzenia w kijek.

Jak wygląda życie żużlowca?

Zawody, ostro w beret, zawody, ostro w beret…

Jaki typujesz wynik?

Tradycyjnie piłkarski. 3:1.

Wspomnienie karambolu w Czechach w wersji zawodnika: 

No, kupa była konkretna. Ale taką mam robotę, a nie inną. Moment nieuwagi i po zabawie. Nic nie mogłem poradzić. To tak, jakbyś stał na światłach nowym mercedesem, a tu ktoś nagle wali cię w dupę Syreną Bosto, a na łeb spada ci cylinder… Teraz mi do śmiechu, ale wtedy nie było.

Sławku, a freestyle ala Travis Pastrana uprawiasz?

A jak! Tylko ostatnio zapomniałem do basenu gąbek załadować i był dzwon na plecy.

foto: Jarek Pabijan
[email protected]

We Wrocławiu sprzęt przygotowywała Ci babcia, czy coś się zmieniło w tym temacie?

Babcia z POM-u się trochę roztyła i teraz jest poważny problem, bo nie mieści się w warsztacie…

Panie Sławku, niedawno zmienił Pan stan cywilny, jak zapatruje się Pańska małżonka na to wszystko?

Wie pan, jak jadę, to się rozglądam gdzie siedzi, ale jadę tak szybko, że jej nie widzę.

Panie Sławku, co Pan robi? (pyta grzebiącego przy sprzęcie Drabika)

Reguluję hamulce… (wypowiedź w transmisji tv)

Co sądzisz o pomyśle, aby w polskich klubach mógł startować tylko jeden obcokrajowiec?

Wolałbym się na ten temat nie wypowiadać, bo w tym roku najdalej byłem za granicą w Zielonej Górze.

Jaka jest najlepsza impreza według dwukrotnego indywidualnego mistrza Polski?

Najlepsza impreza jest po wypiciu trzech litrów whisky na głowę.

Czy pamięta Pan, kiedy ostatnio zdobył szesnaście punktów w lidze?

To musiało być zaraz po wyzwoleniu, wtedy tor w Zielonej Górze był jeszcze zaminowany.

Z jakim klubem do tej pory najlepiej układała Ci się współpraca?

Z Częstochową, Koreą Południową i Afryką.

Sławek, co jest przyczyną tego, że jesteś w takiej wyśmienitej formie?

No cóż, zmieniłem łychę zwykłą na dwunastoletnią.

„Slammer”, jak pojedziesz w tym biegu?

Standardowo najpierw prosto a potem trochę w lewo.

Dochodzą słuchy, że będziesz jeździł w Łodzi

A tak, słyszałem… w łodzi podwodnej.

Jakie tory sprawiają Ci najwięcej trudności?

Kwadratowe.

– – –

Cytaty zostały zaczerpnięte z nieistniejącego już czestochowaforum.pl

foto. JAREK PABIJAN
[email protected]
tel. +48 601 83 62 58