W sezonie 2026 w cyklu Grand Prix, po dwóch latach, zabraknie Niemca. Kai Huckenbeck zajął w klasyfikacji odległą pozycję, słabo spisał się w turnieju Grand Prix Challenge, a po zakończeniu zmagań został pominięty przy rozdziale stałych „dzikich kart” na kolejny sezon. Żużlowiec Abramczyk Polonii Bydgoszcz wyznał, że nakładał na siebie zbyt dużą presję i to przeszkadzało mu w osiąganiu satysfakcjonujących wyników.

Po ubiegłorocznych zmaganiach zawodnik Gryfów nie doczekał się kolejnej szansy od promotora cyklu. Sam też na nią za bardzo nie liczył. W zaledwie dwóch na dziesięć turniejów zakończył zmagania po więcej niż pięciu biegach. Najlepiej spisał się w Manchesterze, gdy w drugim turnieju został sklasyfikowany na 7. pozycji.

Żużel. Jak na transfer Kubery do Falubazu zareagowali w Motorze? „Wiedzieliśmy” – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Gra Czerepacha oraz Norka i kocha sport! Artur Barciś o żużlu i roli Zmarzlika (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

– Czas po sezonie wykorzystałem na słoneczny urlop i złapanie nieco „oddechu”. Co do „dzikiej karty”, to oczywistym jest, że się jej nie spodziewałem ponieważ otrzymywałem ją już dwa razy z rzędu. Sezon 2025 był jeszcze gorszy od poprzedniego, więc wiedziałem, że na pewno to nie wystarczy do otrzymania kolejnego zaproszenia. Jestem czwartym rezerwowym i mam szansę pojechać, ale oczywiście nikomu z kolegów nie życzę kontuzji. Jest jeszcze szansa na „dziką kartę” podczas niemieckiego turnieju – mówi Kai Huckenbeck dla Speedweeka.

32-latek sezon 2025 zakończył w rywalizacji o tytuł najlepszego zawodnika świata na piętnastym miejscu i ma swoje refleksje oraz przemyślenia jeśli chodzi o rywalizację na światowym poziomie.

Żużel. Spacerek Unii Leszno na początek? „Kluczem jest wygrać 3 pierwsze mecze” – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Brylant Polonii „wyniesiony” z wrocławskiej stacji benzynowej! Tak zareagował – PoBandzie – Portal Sportowy

– Rok w Grand Prix wiąże się z dużym stresem, organizacją i zarazem ekscytacją. Nie radziłem sobie z tym tak dobrze, jak choćby w meczach ligowych. Wielokrotnie za dużo zmieniałem. Kiedy nie idzie dobrze, to człowiek chwyta się wszystkiego i tego chwytania było za dużo. W głowie miałem chaos. Nakładałem na siebie za dużą presję, ale takie sytuacje też uczą – może warto zrobić sobie roczną przerwę, uspokoić wszystko i spróbować powrócić w innym, lepszym stylu – przyznaje Niemiec, który sportowo zaprzepaścił szansę na GP podczas Grand Prix Challenge.

– Nie miałem kompletnie startów, nie mogłem odnaleźć się na torze i wszystkie dokonywane zmiany zawodziły. Wynik z Danii był zdecydowanie poniżej oczekiwań – kończy Huckenbeck.