Zarzuty – jak podaje „Gazeta Wyborcza Poznań” – oparte są głównie na pomówieniach owego konkurenta z branży odpadowej, który sam ma problemy z prawem i liczy, że w ten sposób kara dla niego nie będzie taka długa i uciążliwa. Piotr Rusiecki zaprzeczył oskarżeniom i oświadczył, że jest niewinny. Złożył obszerne wyjaśnienia. Mimo tego, sąd I instancji na wniosek prokuratury pozwolił na jego trzymiesięczny areszt („żeby nie uciekł z kraju i nie utrudniał śledztwa”), a potem ów areszt przedłużył. Jak czytam, skuteczne okazało się dopiero drugie zażalenie obrony na to postanowienie. W środę Sąd Apelacyjny w Łodzi uwolnił Rusieckiego z aresztu. Podkreślmy: bez poręczenia majątkowego! Rzecz rzadka. Były prezes Unii Leszno ma tylko meldować się na policji i pozostać w kraju.
Żużel. Przełomowe wieści! Piotr Rusiecki na wolności! – PoBandzie – Portal Sportowy
Jak podaje red. Piotr Żytnicki z „Wyborczej”, sędzia Damian Krakowiak uznał, że: „sąd I instancji, który przedłużył areszt o trzy miesiące nie wykazał, jakie szczególne okoliczności sprawy uniemożliwiły zamknięcie śledztwa, ani jakie czynności zamierza jeszcze przedsięwziąć prokuratura”. Że niby na wolności oskarżony może się, jak argumentowała prokuratura, kontaktować „z nieustalonymi członkami grupy przestępczej”. Sąd apelacyjny jakby wręcz wykpił te przypuszczenia pisząc w swym uzasadnieniu, że prokuratura nie wskazała kim mieliby być owi nieustaleni rzekomi członkowie grupy przestępczej i czy w ogóle Rusiecki ich zna. Sędzia Krakowiak dodał również, że trzeba tu brać pod uwagę także przeciwdowody podnoszone przez obronę i to, że Piotr Rusiecki jest niekarany, cieszy się dobrą opinią i prowadzi stabilny tryb życia.
Śledztwo w sprawie rzekomej mafii śmieciowej (odpadowej) toczy się od 2021 roku, ale dopiero po trzech latach jeden z oskarżonych przypomniał sobie o Rusieckim i jego Polcopperze. Dziwne. Prokuratura do akt dołączyła też anonimowe donosy, że niby na terenie firmy zakopuje się niebezpieczne odpady. Taaa, uprzejmie donoszę. A może kogoś kłuł w oczy prężny rozwój Polcoppera? Jakie to polskie!
Nie ukrywam, że Piotr Rusiecki jest moim osobistym przyjacielem, bardzo życzliwym, empatycznym człowiekiem, który wielu pomógł w życiu i cieszy się dość powszechną sympatią, co widać po internetowych komentarzach. To istny „Midas”: jako prezes Unii Leszno aż pięć razy zdobywał z nią drużynowe mistrzostwo Polski, przy tym rozsądnie gospodarował klubowym budżetem, dzięki czemu „Byki” nie są zadłużone i mogą swobodnie działać. Polcoppera też rozbudował do rozmiarów wielkiej firmy złomiarsko-odpadowej, która operuje na międzynarodowych rynkach. To pewnie wielu bolało. W Polsce ludzie sukcesu bowiem nie mają lekko. Jak pisze red. Żytnicki w „Wyborczej”, Piotr Rusiecki, przynajmniej na razie, nie wróci na fotel prezesa Unii Leszno, musi zająć się swoją firmą, którą prokuratura swoimi postępowaniem wpędziła w kryzys wizerunkowy. Mecenas Anna Trocka, która wykazała się wielkim profesjonalizmem (za „Wyborczą”): – Mój klient nie przyznaje się do winy. Będziemy walczyć o oczyszczenie go z zarzutów. Wykażemy, że są bezpodstawne.
Też wierzę, że Piotrek Rusiecki udowodni swoją niewinność i że wróci do ukochanej żużlowej Unii Leszno. Rozmawiałem z nim dzisiaj telefonicznie. Powiedział mi, że ma jeszcze jedno żużlowe marzenie: chciałby, aby zawodnik „Byków” został speedwayowym indywidualnym mistrzem świata seniorów. I chyba myśli o Nazarze Parnickim. Za kadencji „Midasa” Rusieckiego Unia wychowała aż trzech mistrzów świata juniorów: Bartka Smektałę, Jaimona Lidseya i Parnickiego właśnie. Dwaj ostatni od początku pobytu w Polsce mieszkali w domu prezesa Rusieckiego i korzystali z jego wszechstronnej opieki.
To ważna i potrzebna postać w żużlu, nie tylko leszczyńskim. I pamiętajmy, że prokuratura nie jest od wydawania wyroków! Od tego są sądy.
BARTŁOMIEJ CZEKAŃSKI












Żużel. Junior Polonii w trudnej sytuacji. Zabrał głos, walczy o pełną sprawność
Żużel. Oto strój Sajfutdinowa! Tak będzie śmigał w sezonie 2026
Żużel. Duża kasa dla Motoru Lublin! Solidny zastrzyk
Żużel. Cała siła w Brady’ego Kurtza! Wielki sponsor podjął ważną decyzję
Żużel. Trener Stali zabiera głos! Paluch o Holderze, torze i startach syna (WYWIAD)
Żużel. Śląsk już się ściga! Zacięta walka na zgrupowaniu (WIDEO)