Sytuacja kadrowa Włókniarza Częstochowa na ten moment nie wygląda najlepiej. W składzie seniorskim prawdopodobnie znajdują się: Jakub Miśkowiak, Mads Hansen, Rohan Tungate, Jaimon Lidsey i Sebastian Szostak. Nic więc dziwnego, że właściciel klubu Bartłomiej Januszka intensywnie szuka wzmocnień, chcąc jednocześnie osłabić ligowego rywala.
– Rozmowy z Jackiem Holderem trwają nieprzerwanie — cały czas działamy, by sprowadzić Australijczyka do naszego klubu. Co istotne, nie ograniczamy się wyłącznie do rozmów z Holderem, prowadzimy również negocjacje z innymi zawodnikami, by jak najlepiej wzmocnić nasz skład. W najbliższych tygodniach, prawdopodobnie w ciągu dwóch, może nieco dłużej, sytuacja powinna się ostatecznie wyjaśnić. Na ten moment skład drużyny wciąż nie pozostaje zamknięty – mówi Bartłomiej Januszka.
Żużel. Co z telewizją w KLŻ? Mówią wprost! – PoBandzie – Portal Sportowy
Drugim z zawodników, z którymi Włókniarz Częstochowa prowadzi rozmowy, jest prawdopodobnie Anders Thomsen. Właściciel klubu zdaje sobie jednak sprawę, że w przypadku przekonania Holdera lub Thomsena do zmiany barw konieczne będzie zapłacenie kary za zerwanie wcześniejszych umów, sięgające aż 0,5 mln złotych.
Pozyskanie któregoś z liderów Stali Gorzów mogłoby znacząco odmienić układ sił w dolnej części tabeli sezonu 2026. Na papierze skład Włókniarza wyglądałby wtedy dużo mocniej, a gorzowianie znaleźliby się w poważnych tarapatach – zagrożeni spadkiem. Cała sytuacja może budzić niepokój w zarządzie klubu, który ma ograniczone pole manewru w negocjacjach z powodu trudnej sytuacji finansowej.
ZOBACZ TAKŻE:








Żużel. Niefortunny powrót na tor. Australijczyk ponownie kontuzjowany
Żużel. Obawiał się o swoją przyszłość w Polsce. Nowej drużynie ma dać finał
Żużel. Kibice mogą być spokojni. Nie ma zamiaru zmieniać klubu
Żużel. Kościecha mówi wprost! Śni mu się medal
Żużel. Ratował Unię Tarnów wiele razy. Stawia warunek! „Serce się kraje”
Żużel. Mrozek popełnił duży błąd? „Miał jakiś powód”