Stelmet Falubaz Zielona Góra pragnie wrócić do czołówki PGE Ekstraligi. Z Dominikiem Kuberą i Leonem Madsenem brak play-off będzie uznawany w Winnym Grodzie za porażkę. Zupełnie na innym biegunie znajduje się Stal Gorzów. Eksperci przewidują, że ponownie skazani będą na jazdę w barażach, lecz były zawodnik tego klubu uważa, że wcale nie muszą być gorsi od rywala zza miedzy.
– Nie wiemy, co potrafi Grzegorz Walasek. Zgadza się, że był świetnym zawodnikiem, zresztą można tylko pozazdrościć jego długiej kariery. Jest bardzo sympatycznym, kontaktowym człowiekiem i fajnie go posłuchać w telewizji, ale inną kwestią jest odpowiedzialność za drużynę. Jest tam team z doświadczonym Aleksandrem Janasem, ale nie wiemy, jak przy tych nowościach i zmianach to wszystko się potoczy. Życzę mu oczywiście jak najlepiej – wskazuje Marek Towalski. – Do tego Damian Ratajczak miał w ciągu dwóch lat dwie poważne kontuzje. Nie chciałbym odbierać mu ambicji, ale trzeba będzie trochę wyhamować, bo każda kolejna to nieszczęście dla drużyny. Oby nieszczęścia go omijały – dodał.
Żużel. Liga tylko w Canal Plus! Start PGE Ekstraligi w Lesznie! Znamy szczegółowy terminarz
Żużel. Trener Stali zabiera głos! Paluch o Holderze, torze i startach syna (WYWIAD)
Nasz rozmówca dostrzega wyrównany poziom drużyn w PGE Ekstralidze. Uważa, że w przypadku Stali mało kto docenia umiejętności Andersa Thomsena, dla którego ubiegły sezon nie był idealny. Wskazuje jednak, że Duńczyk to nadal zawodnik światowej klasy.
– Wszystkie drużyny są na bardzo podobnym poziom. Niektórzy nie wierzą, że Anders Thomsen będzie liderem z krwi i kości, bo sezon 2025 nie był tak udany jak poprzednie, ale to jest wciąż zawodnik ze ścisłej światowej czołówki. Z tego co wiem, to bardzo zależy mu, by pokazać się z jak najlepszej strony, zresztą zawodnicy za punkty zarabiają pieniądze – mówi Towalski.
Żużel. Legenda nie ukrywa wzruszenia! „To niesamowite”
Żużel. Sezon prawdy przed Kowalskim? „Jego jazda wygląda coraz gorzej”
Były żużlowiec uważa też, że mocno niedoceniana jest młodzież. Widzi olbrzymi potencjał w Oskarze Paluchu, a także w zawodnikach U24, którzy jego zdaniem poprowadzą drużynę do walki o play-off.
– Proszę pamiętać, że my mamy też znakomitą młodzież, która nie miała okazji w pełni pokazać się w zeszłym sezonie. Wspomnę o Oskarze Paluchu, który w ostatnim meczu z Polonią Bydgoszcz zdobył komplet punktów, a przecież jeszcze mamy zdolnego Adama Bednara i Mathiasa Pollestada, który dobrze sobie poczyna. Młodzież zawsze trochę szybciej rozwija skrzydła niż starsi. Refleks i czas reakcji jest lepszy, także ja nie uważam, że Stal Gorzów jest drużyną do bicia czy będzie tułać się po dnie tabeli. Ja uważam, że będziemy w czołówce. Potrzeba nam szczęścia i wtedy będziemy walczyć o czołową czwórkę – zakończył.












Żużel. Polonia Bydgoszcz już na torze! Był niespodziewany gość na treningu! (WIDEO)
Żużel. Duży sukces prezes PRES Toruń! Żużlowe działaczki na liście wpływowych!
Żużel. W ROW Rybnik szokują! Padły słowa o… finale!
Żużel. Majstersztyk Sparty Wrocław? Ten ruch ma im dać złoto!
Żużel. Sajfutdinow zabrał głos po pierwszych jazdach! Będzie jeszcze szybszy?
Żużel. Koniec nadziei?! Unia Tarnów zwraca klucze do stadionu!