Start Gniezno w spokoju przygotowuje się do nadchodzącego sezonu. Tym razem awans nie jest kwestią priorytetową, a klub planuje rozwinąć się organizacyjnie. Pojawiły się również plany dotyczące modernizacji.

Po trzech nieudanych próbach awansu w Gnieźnie stonowali nastroje. Zbudowany silny skład jak na warunki Krajowej Ligi Żużlowej, jednak nie krzyczą głośno o awansie.

Żużel. Walczy o przyszłość w speedway’u. Szuka klubu za granicą

Żużel. Parnicki mówi o ogromnym wsparciu. Chce, by speedway wrócił na Ukrainę

Żużel. Poradzi sobie z rolą faworyta? Oczekiwania kibiców wzrosły

Nie ma tajemnicy w tym, że Ekstraliga zaostrza wymagania infrastrukturalne. Start Gniezno planuje więc zmiany na stadionie i na ten moment to jest ich priorytetem. Dużym problemem jest, chociażby wieżyczka sędziowska, która odstaje od współczesnych norm.

– Tak, są takie plany. Pierwsze prace koncepcyjne są już za nami i wiemy, że najpierw trzeba się zająć wieżyczką sędziowską. Wizualizacje są już przygotowane, z tego co mi wiadomo miasto ma zarezerwowane środki na ten cel na dokumentację techniczną. Tutaj trzeba jeszcze skonsultować wszelkie techniczne kwestie z żużlową centralą. Podobnie rzecz się ma także z parkingiem. Tutaj też niezbędna jest współpraca na linii związek – miasto, jest kilka koncepcji, w tym przeniesienie go w stare miejsce koło budynku hotelowego – powiedział dyrektor Startu, Radosław Majewski na antenie TVP 3.

Żużel. Cook niebawem jak Kurtz? „Stać go na 10 punktów w meczu”

Nie wiadomo jednak kiedy zmiany wejdą w życie. Niemniej planują wrócić do Metalkas 2. Ekstraligi przygotowani infrastrukturalnie i sportowo.