Zgodnie z zapowiedziami Maciejowi Janowskiego ostatecznie udało się dotrzeć do Polski. Zawodnik po wielogodzinnych zmaganiach z awarią na lotnisku, dotarł do naszego kraju i w tym momencie zmierza do Wrocławia, aby zdążyć na wieczorne spotkanie z KS Apatorem.
Przypomnijmy, że problemy Macieja Janowskiego były związane z awarią firmy Microsoft, która sparaliżowała lotniska w wielu krajach. Powrót do Polski kapitana Sparty stanął więc pod znakiem zapytania. W rozmowie z nami oficer prasowy Sparty Adrian Skubis potwierdził, że wrocławianie musieli być także przygotowani na to, że Janowskiego w meczu zabraknie.
Kamień może jednak spaść z serca kibicom z Wrocławia. 32-letni zawodnik w mediach społecznościowych potwierdził, że pojawi się w czasie wieczornego meczu z Toruniem.
– Prędko, ale oczywiście zgodnie z przepisami, pędzimy na Olimpico! Nie do końca wiem, jak to się udało ale jestem już w Polsce i jadę od razu na stadion, widzimy się Wroclaw! – przekazał Janowski.










Żużel. Kilka złamań u Holdera! Ostrovia zabrała głos po wypadku
Żużel. To rewolucyjna zmiana w żużlu? „Kibice tego nie zauważą”
Żużel. Wraca tam po wielu latach! Ujawnia kulisy hitu transferowego! (WYWIAD)
Żużel. Zmarzlik zachwycił marynarką na gali FIM! Ma na niej… swoich synów!
Żużel. Pierwszy milioner w żużlu. Za porażki nie płacił. W gabinecie robił popcorn
Żużel. Czy żużel w końcu rozwinie się w tych wielkich miastach? Tego potrzebujemy!