Liczba tygodnia

Kliknij→

Tyle punktów po dwóch turniejach IMP mają Bartosz Zmarzlik oraz Dominik Kubera

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Tyle punktów po dwóch turniejach IMP mają Bartosz Zmarzlik oraz Dominik Kubera
eWinner Apator Toruń - Betard Sparta Wrocław fot. Jarosław Pabijan
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Bardzo wyrównany i obfitujący w dramaturgię mecz wygrywa Betard Sparta. Pierwszy raz wrocławianie wyszli na prowadzenie dopiero po 13. biegu i nie oddali go do samego końca. W swojej lidze jeździli Maciej Janowski i Bartosz Zmarzlik, którzy zdobyli odpowiednio 16 i 14 punktów.

 

ŻUŻEL MOŻESZ OBSTAWIAĆ DO 500 ZŁOTYCH BEZ RYZYKA W FUKSIARZ.PL. ZAREJESTRUJ SIĘ TUTAJ

Ostatni mecz w niedzielę zapowiadał się bardzo ciekawie. Aktualni mistrzowie Polski mierzyli się z brązowymi medalistami. Do składu gorzowian wracał Szymon Woźniak.

I to właśnie rekonwalescent świetnie otworzył te zawody. Najlepiej wyszedł spod taśmy i pomknął po bardzo pewne 3 punkty. Martin Vaculik już na wyjściu z drugiego łuku był za plecami swojego partnera. Ani Tai Woffinden ani Daniel Bewley nie byli w stanie nawiązać walki i gorzowianie rozpoczęli od podwójnego zwycięstwa. Bieg juniorów nie przyniósł wielu emocji – już po pierwszym okrążeniu ustaliła się kolejność, która obowiązywała do mety. Wygrał Kowalski przed Bartkowiakiem, Curzytkiem i Stojanowskim. W wyścigu trzecim kibice na Stadionie Olimpijskim byli świadkami pierwszego pojedynku Janowski-Zmarzlik, który został rozstrzygnięty na pierwszym okrążeniu. Dwukrotny mistrz świata minął przy krawężniku Czugunowa i pognał pewnie do przodu. Początkowo starał się ścigać go Janowski, jednak przewaga Zmarzlika była już za duża. Czugunow pokonał Thomsena i pierwszy raz wyścig zakończył się remisem. Przed równaniem drugą szansę dostał Daniel Bewley i wykorzystał ją w 100%. Dobry moment startowy, duża prędkość na trasie i w końcowym rozrachunku 3 punkty na konto Brytyjczyka. Za jego plecami dojechali kolejno: Hansen, Kowalski i Bartkowiak. Pierwsza seria na remis.

Niestety gonitwę numer 5 trzeba było rozgrywać dwukrotnie. Za pierwszym razem Tai Woffinden atakował przy krawężniku Patricka Hansena. Doszło między nimi do kontaktu. Upadł na tor najpierw Duńczyk, a za chwilę Brytyjczyk. Sędzia uznał za winnego Woffindena i to jego wykluczył. W powtórce osamotniony Gleb Czugunow udźwignął ciężar i wywalczył remis. Lepiej ze startu wyszedł Vaculik, ale atakiem przy krawężniku reprezentant Betard Sparty poradził sobie z uczestnikiem cyklu Grand Prix. Bieg 6. nie miał wielkiej historii. Janowski wyskoczył jak z armaty i z ogromną przewagą wygrał z gorzowską parą. Jeden z najciekawszych wyścigów miał miejsce przed równaniem. Bartosz Zmarzlik przegrał start i było pewne, że tak tej sytuacji nie pozostawi. Budował prędkość i po dwóch okrążeniach minął Daniela Bewley’a, natomiast na wejściu w czwarte okrążenie poradził sobie z Glebem Czugunowem. Widać było, że Bartosz Zmarzlik dysponował ogromną prędkością.

Po kosmetyce toru była kontynuowana seria remisów. Bardzo dobrze ze startu Maciej Janowski, za nim pomknął Martin Vaculik. Początkowo trzecie miejsce zajmował Bartłomiej Kowalski, jednak wyjechał za szeroko. Wykorzystał to debiutujący w tym spotkaniu Wiktor Jasiński i wyprzedził młodzieżowca klubu z Wrocławia. Przełamanie przyszło w gonitwie numer 9. Świetnie wystartował Szymon Woźniak. Za jego plecami kapitalnie zaprezentował się Anders Thomsen – najpierw na pierwszym łuku poradził sobie z jednym przeciwnikiem a już na drugim łuku z drugim. Dało to podwójne zwycięstwo Moje Bermudy Stali. Ponownie na zamknięcie serii show zrobił Bartosz Zmarzlik. Tak jak w swoim poprzednim występie przegrał start i rzucił się w pogoń za Spartanami. Dwukrotny mistrza świata tym razem szybciej poradził sobie z oboma rywalami. Na jednym okrążeniu wyprzedził najpierw Woffindena, a już za chwilę Czugunowa. Po dziesięciu startach było 28:32.

Kolejną serię startów kapitalnie rozpoczęli gospodarze. Para Janowski-Czugunow bardzo pewnie poradziła sobie z dobrze dysponowanym Szymonem Woźniakiem i zastępującym Hansena Wiktorem Jasińskim. Ciekawe wydarzenia miały miejsce w 12. gonitwie. Od startu prowadził Anders Thomsen, jednak cały czas Tai Woffinden starał się zbliżyć do niego i zaatakować. Udało mu się to na czwartym okrążeniu. Wyjechał bliżej krawężnika i zaczął wynosić się pod bandę, aby zablokować Thomsena. Duńczyk nie odpuścił i po zewnętrznej uciekł „spod topora”. Przed wyścigami nominowanymi kibice we Wrocławiu mogli zobaczyć wiele ciekawych akcji. Start wygrał Daniel Bewley, przyblokował Bartosza Zmarzlika, a szerzej dołączył do niego Maciej Janowski. Wrocławianie wyszli na podwójne prowadzenie, ale mieli za sobą podrażnionego lidera ekipy z Gorzowa. Zmarzlik szalał na torze i długo rywalizował z młodym Brytyjczykiem i ostatecznie pokonał go. Najlepszy okazał się Maciej Janowski, dzięki czemu Betard Sparta wyszła na pierwsze prowadzenie w całym meczu.

Bieg 14. zwiększył przewagę na korzyść miejscowych. W kluczowym momencie z dobrej strony pokazał się zawodzący Tai Woffinden. Dowiózł pierwszą „trójkę” w sytuacji, gdy ważyły się losy meczu. Dodatkowo Daniel Bewley przy krawężniku minął Andersa Thomsena i wysforował się na trzecią pozycję. Gorzowianie mieli jeszcze nadzieję na remis w przypadku podwójnego zwycięstwa w ostatniej odsłonie meczu. Po starcie trybuny oniemiały, ponieważ na przedzie zameldowali się goście. W pogoń za drugim Szymonem Woźniakiem rzucił się Maciej Janowski i wywalczył dwa punkty dla siebie i dwa duże punkty dla Betard Sparty.

Betard Sparta Wrocław – Moje Bermudy Stal Gorzów 46:44

Betard Sparta: zastępstwo zawodnika, Mateusz Panicz NS (-,-,-,-,-), Tai Woffinden 8+1 (1,W,1,1*,2,3), Gleb Czugunow 10+2 (1*,3,2,2,2*,0), Maciej Janowski 16 (2,3,3,3,3,2), Bartłomiej Kowalski 4 (3,1,0), Michał Curzytek 2+1 (1,0,1*), Daniel Bewley 6+1 (0,3,1*,0,1,1)

Moje Bermudy Stal: Szymon Woźniak 9+1 (3,1*,3,1,1), Anders Thomsen 7+1 (0,2,2*,3,0), Martin Vaculik 8+1 (2*,2,2,0,2), Patrick Hansen 3 (2,1,-,-), Bartosz Zmarzlik 14 (3,3,3,2,3), Mateusz Bartkowiak 2 (2,0,0), Jakub Stojanowski 0 (0,0,0), Wiktor Jasiński 1+1 (1*,0)

Bieg po biegu:

1. Woźniak, Vaculik, Woffinden, Bewley 1:5

2. Kowalski, Bartkowiak, Curzytek, Stojanowski 4:2 (5:7)

3. Zmarzlik, Janowski, Czugunow, Thomsen 3:3 (8:10)

4. Bewley, Hansen, Kowalski, Bartkowiak 4:2 (12:12)

5. Czugunow, Vaculik, Hansen, Woffinden (W) 3:3 (15:15)

6. Janowski, Thomsen, Woźniak, Curzytek 3:3 (18:18)

7. Zmarzlik, Czugunow, Bewley, Stojanowski 3:3 (21:21)

8. Janowski, Vaculik, Jasiński, Kowalski 3:3 (24:24)

9. Woźniak, Thomsen, Woffinden, Bewley 1:5 (25:29)

10. Zmarzlik, Czugunow, Woffinden, Bartkowiak 3:3 (28:32)

11. Janowski, Czugunow, Woźniak, Jasiński 5:1 (33:33)

12. Thomsen, Woffinden, Curzytek, Stojanowski 3:3 (36:36)

13. Janowski, Zmarzlik, Bewley, Vaculik 4:2 (40:38)

14. Woffinden, Vaculik, Bewley, Thomsen 4:2 (44:40)

15. Zmarzlik, Janowski, Woźniak, Czugunow 2:4 (46:44)

Sędziował: Paweł Słupski