W poniedziałkowy wieczór dość szybko prysły marzenia Betard Sparty Wrocław o złotych medalach. Wyraźnie lepszy w rewanżowym finale okazał się Orlen Oil Motor Lublin i to Koziołki trzeci raz z rzędu sięgnęły po Drużynowe Mistrzostwo Polski. W ekipie Dariusza Śledzia nie brak jednak ambicji i woli walki w kolejnym sezonie. Artiom Łaguta już zapowiada, że wrocławianie będą chcieli odbić tytuł z rąk lubelskiej drużyny.
Niewiele argumentów mieli po swojej stronie Spartanie podczas meczu w Lublinie. Motor błyskawicznie zbudował potężną przewagę. Na bardzo wysokim poziomie ścigał się właściwie tylko Artiom Łaguta. Udowodnił on swoją kapitalną dyspozycję przez cały sezon i zdobył 14 oczek z bonusem.
– Przede wszystkim gratulacje dla Motoru Lublin. U nas było widać, że nie wszystko grało. Nie mieliśmy prędkości, ja miałem dopiero na 13. i 15. bieg. Zdobyliśmy srebrne medale, ale za rok naprawdę walczymy o mistrza. Będziemy mieli dobry i pełny skład. Myślę, że to wywalczymy – mówił Łaguta dla mediów klubowych.
Znakomity występ w ostatnim meczu sezonu przypieczętował także pierwsze miejsce zawodnika na liście klasyfikacyjnej. Dla 33-latka jest to pierwszy taki wyczyn w karierze. Jak sam przyznał, bardzo zależało mu na pokonaniu Bartosza Zmarzlika.
– Sezon w moim wykonaniu był naprawdę najlepszy. W końcu doczekałem się pierwszej pozycji w statystykach. Jestem z tego mega zadowolony, bo spełniło się moje marzenie. Będę chciał w kolejnych latach też o to walczyć. To dla mnie kroczek do przody, jak w 2021, aby wyprzedzić Bartka Zmarzlika. Nie ukrywam, że te statystyki były dla mnie ważne. Pokazuję, że mógłbym dalej walczyć z nim o mistrzostwo świata – dodał zwycięzca cyklu z 2021 roku.
Czas pokaże czy wrocławianie będą w stanie postawić się Motorowi w kolejnych rozgrywkach. Klub przeprowadza jedną, ale bardzo ważną zmianę. Do zespołu za Taia Woffindena trafi Brady Kurtz.
REKLAMA, +18









Żużel. Stal zwróci dużą kasę?! Jest raport! Broszko odpalił bombę!
Żużel. Koniec rewolucji w Stali! Jest nowa prezes
Żużel. Małysz „zadebiutuje” na żużlu? Wciąga go coraz bardziej!
Żużel. Pokora kluczem do sukcesu? „Nie chcemy popełnić błędów z ostatnich lat”
Żużel. Nowe rozdanie we Włókniarzu i start budowy frekwencji. Jest termin prezentacji
Żużel. Doyle przeprowadził rewolucję! Zaskoczy wszystkich?