Mikkel Michelsen i Leon Madsen
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Choć minęło dopiero kilka kolejek sezonu 2024, to szefowie klubów już myślą o tym jak zestawić swoje ekipy na kolejne rozgrywki. Wiele wskazuje na to, że duży transfer rozważają w Betard Sparcie Wrocław, która nie zachwyca na początku sezonu 2024. Priorytetem dla wicemistrzów Polski ma być ściągnięcie Mikkela Michelsena.

 

Wrocławianie mocno męczą się na początku sezonu. Na początek zanotowali dwie ciężki przeprawy z ekipami typowanymi do walki o utrzymanie, czyli NovyHotel Falubazem Zielona Góra i ZOOleszcz GKM-em Grudziądz. Potem w niesamowitych okolicznościach wyrwali remis w Częstochowie i okazali się wyraźnie gorsi na terenie KS Apatora Toruń.

Tym najbardziej zawodzącym zawodnikiem w Betard Sparcie jest Tai Woffinden. Brytyjczyk, choć na Wyspach prezentuje się bardzo dobrze, to w PGE Ekstralidze jest wyraźnie pod formą. Po czterech meczach jego średnia to 1,063 punktu na bieg.

Żużel. Wadim Tarasienko: Doyle nie jest egoistą. Zrobię wszystko, aby GKM nie spadł (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. Łaguta bez wielkiej motywacji na powrót do GP? „Czuję się spełniony” – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Taka dyspozycja sprawia, że coraz więcej kibiców skłania się ku tezie, że to czas na rozstanie z legendą klubu. Trudno bowiem wyobrazić sobie odejście kogoś z zestawienia Artiom Łaguta, Daniel Bewley, Maciej Janowski. Konieczność wzmocnień widzą też w klubie, w którym nigdy nie ukrywają, że jadą o najwyższy możliwy cel, czyli złoto Drużynowych Mistrzostw Polski. Obecnie Orlen Oil Motor Lublin wygląda jednak na tle rywali tak, jakby startował w zupełnie innej lidze.

Do tej pory najwięcej mówiło się o możliwym angażu kogoś z duetu Mikkel Michelsen – Max Fricke. Zarówno jeden, jak i drugi ruch byłby mocno w stylu prezesa Andrzeja Ruski. Sternik Betard Sparty lubi ściągać zawodników, którzy dopiero we Wrocławiu pokazują pełnię swoich możliwości. Australijczyk miał już swoją szansę w zespole ze stolicy Dolnego Śląska, ale obecny sezon w Grudziądzu pokazuje, że wciąż jest to zawodnik rozwojowy.

Podczas środowego Kolegium Żużlowego na antenie Canal Plus nie zabrakło tego tematu. Co istotne, jak przekazał Łukasz Benz, zawodnik na transfer ma już… być wybrany. – Z tego co wiem, a plotek nie lubię, już jest jeden wybrany – powiedział Benz na antenie, po czym potwierdził, że chodzi o zawodnika o inicjałach MM.

Oczywiście mamy dopiero początek sezonu i nie można wykluczyć, że Tai Woffinden wróci na swój wysoki poziom. Wtedy z pewnością znacznie trudniej będzie o rozstanie z Wrocławiem. Pewne jest natomiast to, że na giełdzie transferowej już się sporo dzieje. Wszystko wskazuje na to, że będzie ona znacznie ciekawsza od tej ubiegłorocznej.