Betard Sparta Wrocław w ostatnich latach przyzwyczaił kibiców do walki o złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski. Ostatnie cztery sezony należały jednak do innych zespołów, przez co prezesowi Andrzejowi Rusko skończyła się cierpliwość. Czy w tegorocznych rozgrywkach wrocławianie wrócą na tron?

Od sezonu 2017 Betard Sparta regularnie kończy rozgrywki PGE Ekstraligi na podium. Wyjątkiem był rok 2021, gdy zostali wyeliminowani już w ćwierćfinale przez ekipę z Częstochowy. Od 4 sezonów nie potrafią jednak sięgnąć po najcenniejszy krążek, co może zmienić się już w tym roku.

Żużel. Motor Lublin będzie znacznie słabszy? Mówi o ogromnej różnicy!

Żużel. Nowy trener ROW Rybnik zabiera głos! „Prezes Mrozek lubi zaskoczyć” (WYWIAD)

Brak rewolucji kluczem

Sparta nie szalała na rynku transferowym. Z drużyny odszedł jedynie Jakub Krawczyk, który zakończył wiek młodzieżowca. W jego miejsce wskoczył Mikkel Andersen. Młody Duńczyk na torach Metalkas 2. Ekstraligi zdążył udowodnić, że ma olbrzymi talent, a swoją odważną jazdą porywał kibiców. Wrocławianie wykorzystali więc idealnie powracający przepis o zagranicznym juniorze. Nie powinien mieć problemów z zaaklimatyzowaniem się w drużynie, która zna się już bardzo dobrze. Andrzej Rusko postanowił też zmienić szkoleniowca. Brak mistrzostwa skutkował rozstaniem z Dariuszem Śledziem, a jego miejsce zajął Piotr Protasiewicz.

– We Wrocławiu trochę „przytyli”. Brakuje im błysku i tej chęci, która była w Toruniu. Uważam, że zagraniczny junior, to była intryga Andrzeja Rusko – mówił były prezes Unii Leszno, Rufin Sokołowski w rozmowie z PoBandzie.

Żużel. Piekło w Australii! Holder pokazał temperaturę, w takich warunkach walczą o złoto

Brązowi medaliści zeszłorocznych rozgrywek są idealnym przykładem, że nie zawsze trzeba się wzmocnić, by wyprzedzić rywali. Bezpośredni konkurenci do walki o złoto Drużynowych Mistrzostw Polski dokonali zmian w składach, które niekoniecznie zwiększyły ich siłę rażenia. O ile w Orlen Oil Motorze Lublin można dyskutować nad wymianą Jack’a Holdera i Dominika Kubery na Martina Vaculika i Kacpra Worynę, tak Wiktor Przyjemski był niemożliwy do zastąpienia. Jego miejsce zajmie zdecydowanie mniej doświadczony Bartosz Jaworski.

W Toruniu zabrakło miejsca dla Jana Kvecha. Czecha bardzo polubili kibice Pres Grupy Deweloperskiej, lecz ukończył wiek U24 i przeniósł się do Rybnika. Dość niespodziewanie Drużynowych Mistrzów Polski zasilił Norick Bloedorn. Niemiec lekko mówiąc, nie miał najlepszego sezonu na niższym szczeblu, lecz Piotr Baron będzie chciał uwolnić z niego pełen potencjał, którego mu nie brakuje.

Żużel. Lewandowski: Chcę zostawić Toruń za sobą. O rozstaniu, Orle i planie na SGP2 (WYWIAD)

To ich największy problem

O ile o formę Artioma Łaguty i Brady’ego Kurtza kibice mogą być spokojni, tak reszta gwiazd zbyt często zalicza wpadki. Dan Bewley w Speedway Grand Prix w ostatnich latach walczy o medale, a w PGE Ekstralidze często zdarza mu się przegrywać z niżej notowanymi rywalami. Nie popisał się, chociażby w zeszłorocznym półfinale, gdy na Motoarenie dołożył do dorobku drużyny zaledwie 5 punktów. Ponadto martwić może dyspozycja Macieja Janowskiego, który we Wrocławiu może dostać ostatnią szansę. Bartłomiej Kowalski przyzwyczaił nas do wyśmienitych występów na Stadionie Olimpijskim, za to podczas wyjazdów był najczęściej nieobecny. W sezonie 2025 kibice Betard Sparty nie mogli być nawet spokojni o mecze domowe.

Tradycyjnie już Betard Sparta będzie jednym z faworytów do mistrzostwa. Aby jednak ten cel osiągnąć, zawodnicy pod okiem Piotra Protasiewicza muszą ustabilizować formę, by w kluczowych momentach nie notować wpadek. To w ostatnich było sporą gorączką wrocławian. Kolejna wpadka może wywołać zmiany w kadrze na sezon 2027.