Główny partner portalu

Żużel. Solidna i wyrównana Polonia ze zdecydowanym zwycięstwem na inaugurację. Czerwona kartka lidera Unii (RELACJA)

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

W pierwszym meczu w sezonie 2021 na stadionie przy ulicy Sportowej w Bydgoszczy górą byli gospodarze. Zawodnicy Polonii sukcesywnie, krok po kroku, budowali swoją przewagę. Bardzo równa postawa seniorów zaowocowała wysoką wygraną nad Unią Tarnów – 54:35. Niestety dla tarnowian, nawet szybki tego dnia Rohan Tungate stracił moc w połowie spotkania, a w wyścigu 13. został na domiar złego ukarany… czerwoną kartką!

Inauguracyjnym spotkaniem dla Polonii Bydgoszcz miało być spotkanie z Arged Malesą Ostrów, jednak ze względu na warunki atmosferyczne mecz przełożono na 29 kwietnia. Mecz z ekipą z Tarnowa był więc pierwszym spotkaniem ligowym dla Gryfów. W Bydgoszczy wielkie oczekiwanie i względny optymizm, natomiast zgoła inne nastroje panowały w drużynie tarnowskiej. Zdziesiątkowana kontuzjami, m.in. Oskara Bobera i Nielsa Kristiana Iversena oraz osłabiona braku Pawła Miesiąca, Unia przegrała dwa pierwsze mecze. Tomasz Proszowski na mecz z Polonią awizował do składu Kima Nilssona, który miał wesprzeć lidera Jaskółek Rohana Tungate’a.

Spotkanie rozpoczęło się od bardzo mocnego uderzenia gospodarzy. David Bellego i Wadim Tarasienko bez większego problemu dowieźli podwójne zwycięstwo. W pierwszej odsłonie gonitwy młodzieżowej upadł na tor Mateusz Błażykowski. Choć wrócił do parku maszyn o własnych siłach po badaniu okazało się, że junior będzie niezdolny do jazdy do końca zawodów. W powtórce Nikodem Bartoch starał się wyprzedzić Dawida Rempałę, ale tarnowianin dzielnie się bronił. Kolejny bieg to świetny start Grzegorza Zengoty, jednak po szerokiej z łatwością wyprzedził go i trzy „oczka” dowiózł Rohan Tungate, co dało Jaskółkom prowadzenie na dwa punkty. Czwarta gonitwa to osamotniony Adrian Gała. Nowy zawodnik Polonii nie dał się objechać Szwedowi Woentinowi i udało mu się przywieźć cenny remis.

Po kosmetyce toru wrażenie zrobiła walka Zengoty i Mroczki. Starszy z Polaków jednak zwyciężył w tej rywalizacji, a David Bellego dowiózł bezpieczne 3 punkty, więc tym razem to bydgoszczanie wyszli na prowadzenie. Andreas Lyager po poprawkach w motocyklu w swoim drugim starcie wyszedł po walce na prowadzenie, a junior bydgoszczan Nikodem Bartoch sensacyjnie jechał dwa okrążenia przed Kimem Nilssonem. Siódma gonitwa to walka między Rohanem Tungate, a Wadimem Tarasienko – Australijczyk nie pozwolił jednak powiększyć Gryfom przewagi w meczu.

Bieg ósmy miał aż trzy podejścia – za pierwszym razem przez nierówny start ostrzeżenie dostał Artur Mroczka. Następnie upadł i został wykluczony Alexander Woentin. Dopiero za trzecim razem jedynie dwóch zawodników stanęło pod taśmą – Artur Mroczka i Andreas Lyager (regulaminowo miał jechać także niezdolny do kontynuowania zawodów Mateusz Błażykowski). Mimo brawurowej jazdy Polak nie dał rady i wyścig zakończył się niecodziennym rezultatem 3:2 dla Bydgoszczy. Kolejny wyścig to świetne rozegranie ze strony gospodarzy – Tarasienko i Gały – dało podwójne zwycięstwo, dzięki któremu bydgoszczanie odskoczyli na siedem punktów.

W biegu 10. i 11. oglądaliśmy występy Rohana Tungate’a. Można było spodziewać się dwóch trójek z jego strony – w 10. gonitwie poradził sobie z piekielnie szybkim tego dnia Bellego, jednak w następnym mimo dobrego startu i jako rezerwa taktyczna razem z Kimem Nilssonem przywieźli jedynie remis. W 12. wyścigu mogliśmy oglądać ciekawą walkę pomiędzy juniorami – Bartochem i Koniecznym, z której zwycięsko wyszedł bydgoszczanin. A pod kątem wyniku – bydgoszczanie powiększali swoje prowadzenie, po 12 gonitwach było już siedem punktów różnicy.

Przed biegami nominowanymi doszło do bardzo niebezpiecznej sytuacji. Rohan Tungate w gonitwie trzynastej spowodował upadek Lyagera, odpychając go nogą na jednym z łuków. Sędzia uznał, że „kopnięcie” Lyagera przez Australijczyka zasługuje na czerwoną kartkę i tak też się stało. Tungate został wykluczony do końca zawodów.

Odsłony nominowane to deklasacja rywali z Tarnowa. Najpierw Nilssona i Woentina pokonała podwójnie para Lyager – Gała, a następnie podwójne zwycięstwo świętowali rewelacyjni tego dnia Bellego i Tarasienko. Ostatecznie skończyło się na wyniki 54:35.

Bydgoszczanie zdecydowanie lepiej radzili sobie tego dnia. Mimo tego, że był to ich pierwszy mecz zdawali się znać ścieżki swojego toru – zwłaszcza tą po szerokiej, która zmieniała losy biegu nawet po wygranym starcie rywali. Świetny przez połowę spotkania Rohan Tungate zdecydowanie opadł z sił i nie miał w zespole nikogo, kto mógłby mu dorównać. Na domiar złego nie popisał się i został wykluczony do końca zawodów, przez co nie mógł wziąć udziału w biegach nominowanych.

3. kolejka eWinner 1. Ligi

Abramczyk Polonia Bydgoszcz – Unia Tarnów 54:35

Polonia: Wadim Tarasienko 13+1 (2*,2,3,3,3), Adrian Gała 11+3 (3,1*,2*,3,2*), David Bellego 13+1 (3,3,2,3,2*),
Grzegorz Zengota 5+2 (2,2*,1*,0), Andreas Lyager 10 (0,3,3,1,3), Mateusz Błażykowski 0 (u/ns,ns,ns), Nikodem Bartoch 2 (1,0,1), Brayden McGuinness NS.

Unia: Kim Nilsson 5+1 (0,1*,1,2,1), Ernest Koza (1,2,0,2), Artur Mroczka (1,1,2,2), Alexander Woentin 2 (2,0,w,-,0), Rohan Tungate 10+1 (3,3,3,1*,w), Dawid Rempała 3+1 (2*,1), Przemysław Konieczny 3 (3,0,0), Piotr Świercz NS.

Bieg po biegu:
1. Bellego, Tarasienko, Mroczka, Nilsson 5:1
2. Konieczny, Rempała, Bartoch, Błażykowski (u/ns) 5:1 (6:6)
3. Tungate, Zengota, Koza, Lyager 2:4 (8:10)
4. Gała, Woentin, Rempała, Błażykowski (ns) 3:3 (11:13)
5. Bellego, Zengota, Mroczka, Woentin 5:1 (16:14)
6. Lyager, Koza, Nilsson, Bartoch 3:3 (19:17)
7. Tungate, Tarasienko, Gała, Konieczny 3:3 (22:20)
8. Lyager, Mroczka, Woentin (w), Błażykowski (ns) 3:2 (25:22)
9. Tarasienko, Gała, Nilsson, Koza 5:1 (30:23)
10. Tungate, Bellego, Zengota, Rempała 3:3 (33:26)
11. Tarasienko, Nilsson, Tungate, Zengota 3:3 (36:29)
12. Bellego, Koza, Bartoch, Konieczny 4:2 (40:31)
13. Gała, Mroczka, Lyager, Tungate (w) 4:2 (44:33)
14. Lyager, Gała, Nilsson, Woentin 5:1 (49:34)
15. Tarasienko, Bellego, Koza, Mroczka 5:1 (54:35)

Sędziował: Tomasz Fiałkowski

Widzów: mecz bez udziału publiczności

DARIA JAGODZKA