Bardzo smutne wiadomości przed końcem roku napływają z Częstochowy. W Boże Narodzenie odeszła Katarzyna Glińska-Drabik, mama Maksyma Drabika i była żona Sławomira.

Pani Katarzyna miała 50 lat. Młodszy z Drabików w jednym ze swoich wpisów sprzed lat wspominał, że gdy nadarzała się sposobność, to starała się go wspierać i pomagać mu w trudnych chwilach.

Żużel. Zmarzlik nie trafi do Sparty? Proponuje inny kierunek! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Tyle zysku ma ROW Rybnik. Zaskakująca kwota! – PoBandzie – Portal Sportowy

Pogrzeb odbędzie się w środę, 31 grudnia na Cmentarzu Dźbów w Częstochowie.

Rodzinie oraz najbliższym w imieniu całej redakcji składamy najszczersze wyrazy współczucia.

Spoczywaj w pokoju.