Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Choć mamy końcówkę maja, to karuzela transferowa powoli zaczyna się rozkręcać. Szefowie klubów robią rozeznanie rynku, a zawodnicy odbierają pierwsze telefony. W gronie żużlowców, którzy wyróżnili się w pierwszej części sezonu jest Kai Huckenbeck. O zawodnika spokojny jest jednak prezes Abramczyk Polonii Bydgoszcz, Jerzy Kanclerz.

 

Żużlowiec z Wupertalu był cichym bohaterem startu cyklu Grand Prix. W pierwszych dwóch turniejach wchodził do półfinałów i wydawało się, że to właśnie on ma największą szansę na zostanie „czarnym koniem” tegorocznych zmagań. W sobotę gorzej zawodnikowi poszedł domowy turniej w Landshut.

Jedna wpadka nie przekreśla jednak bardzo dobrego wejścia w sezon w Grand Prix i w Metalkas 2. Ekstralidze. Można usłyszeć, że Huckenbeck już doczekał się kilku zapytań z innych klubów. Otoczenie zawodnika jest jednak spokojne i cierpliwie czeka na jeszcze lepsze wyniki i, co za tym idzie, pozycję negocjacyjną.

Spokojnie reaguje także prezes bydgoszczan. Luźna rozmowa dotycząca przyszłości na linii klub – zawodnik miała się już odbyć.

– Rozmawialiśmy z Kaiem i jego menadżerem na ten temat. Jestem w sporcie tyle lat, że takich obaw nie mam. Co się w sporcie ma wydarzyć, to się wydarzy. Dziś mówienie o awansie kogokolwiek jest wróżeniem z fusów. Kai wie, że bardzo chcemy, żeby jeździł w Bydgoszczy. On też to potwierdził – komentuje Jerzy Kanclerz.

Żużel. Unia Leszno ma nowego zawodnika! „Chcemy mu troszeczkę pomóc” – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. Dowhan wróci do Falubazu? Jest jasna deklaracja – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

– Mam nadzieję, że wraz z upływem sezonu dojdziemy do konkretów. Zawsze w takich sytuacjach podkreślam, że dwie strony muszą chcieć. Zawsze moje pierwsze pytanie jest takie: „Czy chcesz jeździć w Bydgoszczy?”. Jeśli odpowiedź brzmi nie, to nawet nie przechodzimy do drugiego pytania  – dodaje sternik siedmiokrotnych mistrzów Polski.

Jeśli Huckenbeck będzie kontynuował dobrą dyspozycję, śmiało można zakładać, że na stole pojawią się bardzo konkretne oferty. Najlepszym rozwiązaniem dla zawodnika, jak i klubu wydaje się wspólny awans do PGE Ekstraligi. To zadanie do najprostszych nie będzie jednak należało. Bardzo dobrą formę na początku sezonu zaprezentowali nie tylko bydgoszczanie, ale też krośnianie i przede wszystkim rybniczanie.