Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

NovyHotel Falubaz Zielona Góra po zwycięstwie „za trzy” z Betard Spartą Wrocław w dobrych nastrojach podchodził do spotkania przeciwko Krono-Plast Włókniarzowi Częstochowa. Lwy wylały jednak kubeł zimnej wody na podopiecznych Piotra Protasiewicza i zdecydowanie wygrały na terenie beniaminka. Postawa Motomyszy nie spodobała się kibicom Falubazu, którzy po meczu kierowali do swoich żużlowców wulgarne i obraźliwe słowa.

 

Po pierwszej serii sytuacja zielonogórzan była bardzo korzystna – wygrywali pięcioma punktami. Kolejne wyścigi to był jednak pokaz siły drużyny przyjezdnej i ostatecznie mecz zakończył się ich pokaźną wygraną. Po spotkaniu żużlowcy podeszli pod trybunę „K” podziękować kibicom za doping. Ci jednak zamiast oklasków, kierowali do żużlowców głównie wyzwiska.

Reprezentantem żużlowców, który prowadził rozmowę z prowadzącym doping kibicem Falubazu, był, Przemysław Pawlicki. Słowa, które z trybuny usłyszał kapitan drużyny, do miłych nie należały. – Ale co ty się ku**a tłumaczysz, pi*****cie że będziecie w play-offach, a tak w p**de dostajecie! Jesteście najemnikami i tyle! Niech wy*******ą! – grzmiał jeden z „kibiców”.

Żużel. Szwed pozbawił go jazdy w finale. „Według mnie ten atak nie był fair” (VIDEO)

Żużel. Wrócił do ścigania z przytupem. Dostał kontrakt w najwyższej lidze

Sytuację starał się załagodzić kibic prowadzący doping. – To jest Falubaz, musisz się przyzwyczaić, że jak będzie dobrze, to będą oklaski, ale jak będzie źle, to musicie z pokorą przyjść do nas – powiedział do Przemysława Pawlickiego. Następnie skierował słowa do kibiców na trybunie – To wygląda tak, jakbyśmy się odwracali od zawodników. A nie o to chodzi! Nie odwracamy się od nich. Ja nie chcę żeby było tak, że po nich ciśniemy. Oni robią wyniki dla nas, a my jesteśmy dla nich – powiedział.

Żużel. Mecz „o życie” odbył się już 23 lata temu. Prezes kazał swoim zawodnikom… przegrywać

Żużel. Zengota odsunięty od składu. Zastąpi go Duńczyk

Jak mawia przysłowie „Łaska kibica na pstrym koniu jeździ”. Ten przypadek idealnie to obrazuje. Kilka dni wcześniej żużlowcy Falubazu byli oklaskiwani, a po jednym niepowodzeniu wyzywani od najemników. Kolejne domowe spotkanie Falubaz rozegra z Fogo Unią Leszno. Przy ewentualnej porażce można spodziewać się powtórki z rozrywki…