Finał Speedway of Nations – dzień 2.

2020-10-17 19:00:00

Finał PGE Ekstraligi: Fogo Unia Leszno – Moje Bermudy Stal Gorzów 59:30 (103:76)

2020-10-11 19:15:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Betard Sparta Wrocław – RM Solar Falubaz Zielona Góra 50:40

2020-10-11 16:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Moje Bermudy Stal Gorzów – Fogo Unia Leszno 46:44

2020-10-09 20:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: RM Solar Falubaz Zielona Góra – Betard Sparta Wrocław 37:32

2020-10-09 18:00:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Moje Bermudy Stal Gorzów – Betard Sparta Wrocław 55:34 (99:80)

2020-10-04 19:15:00

Zakończona

Przejdź

Żużel. Joe Screen kończy 48 lat. Świst: On nigdy nie odpuszczał

Joe Screen (z lewej) i Sebastian Ułamek.

48 lat kończy dziś Joe Screen. Zawodnik z Chesterfield przez ponad dwadzieścia lat ścigał się w lidze angielskiej. W 1993 wywalczył tytuł indywidualnego mistrza świata juniorów w Pardubicach. W lidze polskiej reprezentował wiele klubów. Najbardziej znany jest jednak ze startów w barwach Włókniarza Częstochowa. Do dziś fani czarnego sportu wspominają jeden z niesamowitych biegów Screena. 

18 czerwca 1995 roku na torze w Częstochowie doszło do pojedynku miejscowego Włókniarza ze Stalą Gorzów. Gospodarze zapewnili sobie zwycięstwo w ostatnim biegu, w którym to Joe Screen na ostatnim okrążeniu w widowiskowy sposób wyprzedził parę gości – Piotr Świst, Billy Hamill. 

– To był mega fajny bieg. Jechałem do końca i udało się rozdzielić gorzowską parę. Do dziś wspominam ten bieg z dużym sentymentem oraz zadowoleniem. Częstochowa wygrała wtedy jednym punktem – wspomina Anglik.

Inaczej bieg ze Screenem zapamiętał wyprzedzony przez niego Piotr Świst. 

– Cóż, wyścig jakich było niewiele w historii żużla. Walczyliśmy o zwycięstwo dla Gorzowa, wspólnie z Billym Hamillem. Wiadomo jakim zawodnikiem był Joe Screen. On nigdy nie odpuszczał. Na ostatnim okrążeniu za bardzo się z Billym rozjechaliśmy i Joe to wykorzystał. Wjechał pomiędzy nas. Pamiętam, że byłem totalnie zły po biegu, trochę na siebie, trochę na Billy’ego. Niepotrzebnie trzymaliśmy się jazdy parą. Wystarczyłoby, żeby jeden z nas odjechał wtedy do przodu i wynik byłby korzystny – opowiada Piotr Świst. 

Joe Screen ścigał się w cyklu Grand Prix przez siedem sezonów. Najwyższą, szóstą lokatę zajął w sezonie 1999. Obecnie Anglik pojawia się na zawodach żużlowych. Do dziś jest uwielbiany przez kibiców. Na co dzień zajmuje się prowadzeniem hotelu dla zwierząt. 

Wkrótce na naszych łamach obszerny wywiad z Joe Screenem. 

CZYTAJ TAKŻE

CASH BROKER

3 Responses

  1. Pamiętam ten mecz, a szczególnie ten wyścig….poezja. Wspaniały zawodnik z niezwykłym charakterem, walczak jakich mało.
    “100 lat Joe”!!!

  2. Świetny gość to były fajne czasy byłem wtedy na meczu pełny stadion ludzi poprostu święto żużla w Częstochowie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.