36-latek podpisał umowę z Wiedźmami przed sezonem 2023. Nie ukrywał, że starty w Anglii były dla niego ważne, aby przy zawieszeniu w rozgrywkach międzynarodowych zachować regularność startów. W przeciwieństwie do sporej części zawodników Sajfutdinow nie odpuszczał meczów swojego angielskiego klubu, a jego spektakularne wyścigi podbijały internet.
W sezonie 2026 Sajfutdinowa na Wyspach już jednak nie zobaczymy. O tej decyzji żużlowiec Pres Grupy Deweloperskiej Toruń poinformował w piątkowy wieczór.
Żużel. Sensacyjny kandydat na trenera kadry! Wskazał go… Boniek! – PoBandzie – Portal Sportowy
– Trudno wyrazić słowami, jak wiele te sezony dla mnie znaczyły. Od pierwszego dnia zostałem przyjęty z otwartymi ramionami – przez zawodników, kierownictwo, a zwłaszcza przez niesamowitych kibiców. Sprawiliście, że czułem się jak w domu i zawsze będę wam za to wdzięczny. Bardzo się rozwinąłem jako zawodnik i jako osoba, przeżyłem wiele wspaniałych chwil i nawiązałem przyjaźnie, które przetrwają długo po zakończeniu kariery – napisał Sajfutdinow, a następnie podziękował najbliższym współpracownikom.
– Największe i najserdeczniejsze podziękowania kieruję do wszystkich brytyjskich fanów. Jesteście naprawdę niesamowici!!! W każdym miejscu, w którym byłem, czułem się świetnie. Szczególnie w #Ipswich – dodał żużlowiec.
Wyświetl ten post na Instagramie
Post udostępniony przez Emil Sayfutdinov #89 (@emil.racing.speedway.89)
Sajfutdinow miał bardzo duży udział w niedawnym wielkim sukcesie Ipswich Witches. Drużyna pokonała w finale Leicester Lions i po aż 27 latach wróciła na tron w Premiership. To, ile zawodnik znaczył dla zespołu widać po komentarzach. Wielu fanów żałuje, że w przyszłym roku nie zobaczy swojego ulubieńca.








Żużel. Niefortunny powrót na tor. Australijczyk ponownie kontuzjowany
Żużel. Obawiał się o swoją przyszłość w Polsce. Nowej drużynie ma dać finał
Żużel. Kibice mogą być spokojni. Nie ma zamiaru zmieniać klubu
Żużel. Kościecha mówi wprost! Śni mu się medal
Żużel. Ratował Unię Tarnów wiele razy. Stawia warunek! „Serce się kraje”
Żużel. Mrozek popełnił duży błąd? „Miał jakiś powód”