Emil Sajfutdinow. fot. Anna Dymek

Emil Sajfutdinow ma przed sobą piąty sezon, w którym zdobywał będzie punkty dla zespołu z Torunia. W zeszłym roku ze swoją drużyną zdobył mistrzostwo Polski, które teraz pragnie obronić.

17 lat czekali kibice Pres Toruń na piąte Drużynowe Mistrzostwo Polski. Mimo że przed dwumeczem finałowym większość ekspertów stawiało na Orlen Oil Motor Lublin, to zespół z Motoareny fetował złoty medal. Emil Sajfutdinow po raz kolejny był jednym z liderów zespołu.

Żużel. Legenda nie ukrywa wzruszenia! „To niesamowite”

Żużel. Michelsen liderem na długie lata? „Nie ma żadnych wątpliwości”

W tym roku ponownie o złoto mają bić się ekipy z Torunia i Lublina, a także wrocławska Betard Sparta. Torunianom jeszcze nigdy w historii nie udało się obronić Drużynowego Mistrzostwa Polski, lecz przed sezonem 2026 ich akcje stoją wyżej niż rok wcześniej. Emil Sajfutdinow zdaje sobie sprawę, że nie będą to łatwe rozgrywki, ale pragnie udowodnić, że jego zespół stać na powtórzenie sukcesu.

– Mam respekt do każdego zespołu, który rywalizuje w PGE Ekstralidze. Z pewnością, to będzie ciężki sezon, podobnie jak miniony. Musimy zbudować dobrą atmosferę w zespole i po pierwsze awansować do fazy play-off, a następnie rozpocząć walkę od zera i wejść do finału. Wiem, że nie będzie nam łatwo, ale jestem pewien, że mamy bardzo mocną drużynę i byłoby fajnie, gdyby udało nam się obronić mistrzostwo i udowodnić przede wszystkim sobie, że stać nas na to – przyznał lider toruńskiej ekipy w rozmowie z ekstraliga.pl.

Żużel. Trzęsienie ziemi w Stali! Jest ważne rozstanie i oświadczenie!

Żużel. Stal wybije Falubazowi play-off z głowy? „Będziemy walczyć o TOP 4” 

Z racji przepisów torunianie dokonali zaledwie jednej zmiany w składzie. Jan Kvech musiał opuścić zespół, a w jego miejsce pojawił się Norick Bloedorn. 36-latek przyznaje, że pomoże młodemu Niemcowi dobrze zaaklimatyzować się w nowej drużynie, by ten był jej solidnym punktem.

– Nie wiem na ile będzie w stanie wejść w buty Jana, ale Norick jest również bardzo doświadczonym żużlowcem. Jeśli nie będzie sobie radził, to na pewno mu pomożemy wejść na odpowiednie tory, tak by on także pomagał nam punktowo i dorzucał cenne zdobycze do dorobku drużyny – mówi Emil Sajfutdinow.