Od sezonu 2024 swego rodzaju tradycją są zawirowania wokół kolejnego kontraktu Macieja Janowskiego w Betard Sparcie Wrocław. Zarówno w poprzednim, jak i w tym roku długo nie było pewne czy kapitan pozostanie w macierzystym klubie. Ubiegłoroczna kampania przyniosła jednak znacznie większe zamieszanie. Prezes klubu miał już nawet… następcę!
Wielu kibiców zszokował wywiad dla firmy Red Bull, w którym Janowski zdradził, że nie wie czy zostanie we Wrocławiu na sezon 2025. Błyskawicznie rozpoczęły się spekulacje na temat tego gdzie zawodnik może wylądować. Do tego był to gorący czas, bo wrocławianie jechali w fazie play-off.
– Maciek przyszedł z oczekiwaniami taki, że ciężko mi było je przyjąć. Nie było tak, że ktoś odrzucił te jego oczekiwania. Powiedziałem Maćkowi, że po pierwsze muszę skonsultować z akcjonariuszami, a z drugiej strony chciałem uzależnić wysokość jego kontraktu od wyników. Dzień później ukazał się wywiad, gdzie Maciek publicznie mówi, ze nie wie czy zostanie we Wrocławiu. To był dla mnie szok – ujawnił prezes Andrzej Rusko w serialu Jazda o złoto. Żużel na podsłuchu realizowanym przez Canal Plus.
Żużel. Będzie więcej drużyn w PGE Ekstralidze? Prezes mówi wprost! – PoBandzie – Portal Sportowy
Jak ta rozmowa wyglądała z perspektywy zawodnika? Padło w niej kilka dosadnych słów o m.in. braku entuzjazmu i zbyt wielkiego zainteresowania ze strony klubu, aby kontynuować współpracę.
– Powiedziałem to, co w tamtym momencie czułem. To było danie sygnału do innych klubów, że może trzeba zadzwonić do Maćka Janowskiego, jeżeli widzą u siebie miejsce. Ja na tamtą chwilę myślałem, że miejsca we Wrocławiu dla mnie nie będzie – tłumaczy z kolei Maciej Janowski.
Sternik klubu, jak ma w zwyczaju, zaczął działać szybko. Co ciekawe, było już gotowe zastępstwo za wychowanka. Ostatecznie jednak strony doszły do porozumienia. Później wyszło na jaw, że do „Magica” odzywała się m.in. Stal Gorzów.
Żużel. Pawlicki mówi o wyjątkowym triumfie! „Zdobyliśmy USA!” – PoBandzie – Portal Sportowy
– Tego po Maćku się nie spodziewałem, miałem już nawet opcję rezerwową. Rozmawiałem z zawodnikiem, który miałby przyjść na miejsce Maćka. Jeżeli tego nie zrobiłem, to tylko i wyłącznie z uwagi na kibiców – komentuje szef wrocławskiego klubu.
– Postanowiłem zadzwonić jeszcze raz do prezesa. Potrzebowałem potwierdzenia, że nie jesteśmy w stanie się dogadać. Jednak udało nam się znaleźć wspólny mianownik i cieszę się, że zostałem we Wrocławiu – podsumowuje Janowski.
Nadchodzący sezon będzie dla Janowskiego już osiemnastym w barwach Betard Sparty Wrocław. Nikt w całej PGE Ekstralidze nie może pochwalić się takim stażem u jednego pracodawcy.








Żużel. Niefortunny powrót na tor. Australijczyk ponownie kontuzjowany
Żużel. Obawiał się o swoją przyszłość w Polsce. Nowej drużynie ma dać finał
Żużel. Kibice mogą być spokojni. Nie ma zamiaru zmieniać klubu
Żużel. Kościecha mówi wprost! Śni mu się medal
Żużel. Ratował Unię Tarnów wiele razy. Stawia warunek! „Serce się kraje”
Żużel. Mrozek popełnił duży błąd? „Miał jakiś powód”