Nie mają litości „Rekiny” z Rybnika dla rywali z Trójmiasta. Po sobotnim, zaległym spotkaniu na Śląsku, gdzie gospodarze pokonali przyjezdnych 56:34, w niedzielę rozgromili ich jeszcze boleśniej – 59:31. Najlepiej po stronie gdańszczan spisał się Tom Brennan, który zdobył 11+2 w sześciu startach. Bez punktów Krzysztof Kasprzak, nie najlepiej Adrian Gała, rozczarowująco – juniorzy. W szeregach gości trzech zawodników przywiozło dwucyfrówki, do tego Jamróg zdobył 9+3. Bardzo dobry występ juniorów ROW-u. Rybniczanie zapewnili sobie trzecie miejsce w klasyfikacji przed play-offami. Dla Gdańska, za wyłączeniem zaległego meczu z Łodzią, jest to pożegnanie z 2. Ekstraligą.
Doskonałe otwarcie ze strony przyjezdnych. Świetnie wystartował Jakub Jamróg. Adrian Gała próbował atakować rybniczanina, jednakże popełnił błąd, który kosztował go spadek na trzecie miejsce. Jadący na ostatnim miejscu Krzysztof Kasprzak w połowie wyścigu zdefektował. W biegu juniorskim, już na samym starcie Trześniewski i Borowik pomknęli do przodu, po kolejne podwójne zwycięstwo, które ani przez chwilę nie było zagrożone. W trzeciej gonitwie jednak gdańszczanie doskonale pojechali parą i odnieśli podwójny triumf, pokonując świetny w tym roku duet Tungate-Kurtz. Świetny start Noricka Bloedorna. Dojechał do niego Maksym Borowiak, jednakże obu rybniczan przechytrzył Josh Pickering, wychodząc na prowadzenie. Niemiec odbił pierwszą lokatę Pickeringowi. Wtedy jednakże upadek zaliczył Miłosz Wysocki. Na szczęście młodzieżowcowi gospodarzy nie stało się nic poważnego, niemniej jednak, został on wykluczony z powtórki. W restarcie, ponownie na 5:1 wyszły „Rekiny”. Pickering dwoił się i troił, aby uporać się z młodzieżowcem ekipy z Rybnika, albowiem Norick Bloedorn był absolutnie poza zasięgiem.
Po równaniu toru bezbłędnie wystartowali rybniczanie. Tom Brennan minął Polaka i rzucił się w ambitną pogoń za Bloedornem. Na ostatniej prostej, popisał się on niesamowitą akcją i objechał Niemca, wyrywając trzy punkty i remis biegowy. Bieg później, ponownie najlepiej ze startu wyszli zawodnicy ze Śląska. Niels Kristian Iversen chciał zabrać się za walkę z „Rekinami”, nim jednak zdążył się napędzić, bieg został przerwany w związku z upadkiem Eryka Kamińskiego. W powtórce dobrze wystartował Iversen, który miał chrapkę na walkę z Tungatem o pierwsze miejsce. Wybił mu to jednak z głowy Jakub Jamróg, prędko odbijając pozycję za swoim zespołowym kolegą. Rohan Tungate z ogromną przewagą wygrał wyścig, dowożąc kolejne podwójne zwycięstwo dla gości. Na zakończenie drugiej serii, kolejna wygrana rybniczan. Zawodnicy wystartowali dość równo, jednak na czoło wysunął się Brady Kurtz. Pickering szybko musiał porzucić marzenia o walce z Australijczykiem, i musiał zadowolić się dwoma punktami. Punkt zdobył Paweł Trześniewski. Kolejny defekt zaliczył Krzysztof Kasprzak. Po dwóch seriach, na tablicy wyników widniało 14:28.
Bieg ósmy został przerwany z powodu nierównego startu. Niels Kristian Iversen i Grzegorz Walasek zostali ukarani ostrzeżeniami za utrudnianie startu. Miłosz Wysocki został wykluczony, ponieważ po upływie minuty, nie był gotowy do startu. Start wygrał Niels Kristian Iversen, lecz szybko minął go norick Bloedorn. Mimo ataków ze strony Duńczyka, rybniczanin dowiózł trzy punkty i wraz z Grzegorzem Walaskiem zwyciężyli 4:2. Tom Brennan, będący rezerwą taktyczną za Krzysztofa Kasprzaka, wyszedł na prowadzenie ze startu, aczkowiek Rohan Tungate szybko pozbawił go pierwszej pozycji. Spadł on na trzecią pozycję, gdyż minął go także Josh Pickering. Bez punktu Jakub Jamróg. W biegu dziesiątym, w miejsce Maksyma Borowiaka pojawił się rezerwowy, Kacper Tkocz. Świetny start zarówno Brenanna, jak i Kurtza. Australijczyk szybko odjechał reszcie stawki. Brennan spokojnie na drugim miejscu. Bieg bez większej historii. Po dziesięciu biegach, przewaga rybniczan wynosiła szesnaście punktów – 22:38.
W biegu 11 ponownie nie zobaczyliśmy na torze Krzysztofa Kasprzaka. W jego miejsce pojawił się Josh Pickering. Okazało się jednak, że ta zmiana nie dała wiele, bowiem Pickering dowiózł zerówkę. Od startu do mety prowadził Bloedorn. Na drugim łuku dojechał do niego Jakub Jamróg i razem pomknęli oni po podwójną wygraną dla swojego zespołu. W biegu 12. mieliśmy dwie zmiany – taktyczną, Wysocki za Kamińskiego, i zwykłą – Tkocz za Trześniewskiego. Bardzo dobrze wystartował Adrian Gała. Niestety, mocno go wyniosło i spadł on na ostatnią pozycję. W ten sposób Rohan Tungate i Kacper Tkocz dowieźli kolejne 5:1 dla „Rekinów”. W ostatnim biegu przed nominowanymi w końcu dostaliśmy ciekawy wyścig pełen walki. Obronną ręką wyszedł z tego pojedynku Josh Pickering. Za nim uplasował się Brady Kurtz, którego do końca ścigał Niels Kristian Iversen, rozochocony po wyprzedzeniu Grzegorza Walaska.
Doskonały start Brady’ego Kurtza, który przewodził stawce od startu do mety. Zawziętą walkę o drugie miejsce toczyli Jamróg i Gała. Upadek zaliczył Niels Kristian Iversen, którego wykluczono z powtórki, bowiem upadł on sam z siebie. W powtórce, dobrze wystartował Gała, jednak szybko na pierwsze miejsce ponownie wyjechał Brady Kurtz. Jakub Jamróg minął Adriana Gałę, który jechał daleko za duetem rybniczan. W ostatniej gonitwie dnia pięknie wystartowali goście z Rybnika. O ile Rohan Tungate na spokojnie dowiózł prowadzenie, tak Norick Bloedorn spadł na trzecią pozycję, uległwszy Tomowi Brennanowi. Stawkę zamknął Josh Pickering. Przyjezdne „Rekiny” pożarły gospodarzy 31:59.
14. kolejka Metalkas 2. Ekstraligi
Energa Wybrzeże Gdańsk – Innpro ROW Rybnik 31:59
Gdańsk: Krzysztof Kasprzak 0 (d,d,-,-), Josh Pickering 8 (1,2,2,0,3,0), Adrian Gała 4+1 (1,0,1*,1,1), Tom Brennan 11+2 (2*,3,1*,2,1,2), Niels Kristian Iversen 7 (3,1,2,1,w), Miłosz Wysocki 1 (1,w,w,0), Eryk Kamiński 0 (0,w,-)
Rybnik: Jakub Jamróg 9+3(3,2*,0,2*,2*), Rohan Tungate 13 (1,3,3,3,3), Grzegorz Walasek 4+2 (2*, 1*, 1,0), Norick Bloedorn 12 (3,2,3,3,1), Brady Kurtz 11 (0,3,3,2,3), Maksym Borowiak 4+2 (2*,2*,-), Paweł Trześniewski 4 (3,1,-), Kacper Tkocz 2+1 (0,2*)
Bieg po biegu:
1. JAMRÓG, Walasek, Gała, Kasprzak (d)
2. TRZEŚNIEWSKI, Borowik, Wysocki, Kamiński
3. IVERSEN, Brennan, Tungate, Kurtz
4. BLOEDORN, Borowiak, Pickering, Wysocki (w)
5. BRENNAN, Bloedorn, Walasek, Gała
6. TUNGATE, Jamróg, Iversen, Kamiński (w)
7. KURTZ, Pickering, Trześniewski, Kasprzak (d)
8. BLOEDORN, Iversen, Walasek, Wysocki (w)
9. TUNGATE, Pickering, Brennan, Jamróg
10. KURTZ, Brennan, Gała, Tkocz
11. BLOEDORN, Jamróg, Brennan, Pickering
12. TUNGATE, Tkocz, Gała, Wysocki
13. PICKERING, Kurtz, Iversen, Walasek
14. KURTZ, Jamróg, Gała, Iversen (w)
15. TUNGATE, Brennan, Bloedorn, Pickering











Żużel. Marek Papszun mówi o… żużlu! Takie słowa o Cieślaku i dyscyplinie
Żużel. Kasprzak na lagunie, Lambert Mikołajem a Antek gotuje (POZA TOREM)
Żużel. O poturbowanym emerycie, pożegnaniu bez klasy i… procesie (FELIETON)
Żużel. Jest decyzja w ROW Rybnik! Mrozek prezesem na długie lata
Żużel. Dowhan komentuje zmiany w Falubazie! Czy jest szansa na mocny powrót?
Żużel. Dobrucki to początek rewolucji w Unii Leszno? Mówi o kłótniach i… kolejnym odejściu!