Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

NovyHotel Falubaz  Zielonga Góra nie pojedzie do Lublina w najsilniejszym możliwym składzie. Wszystko przez kontuzję Krzysztofa Sadurskiego, której doznał podczas Drużynowych Mistrzostw Polski Juniorów. Junior intensywnie się rehabilituje i niebawem chce spróbować wsiąść na motocykl.

 

Sadurski ściągany był do NovyHotel Falubazu jako lider formacji młodzieżowej. Początek PGE Ekstraligi 2024 może uznać za solidny. W 12 odjechanych wyścigach zdobył 12 punktów i dwa bonusy.

W Pile doznał jednak bardzo pechowego upadku. W jego motocyklu pękła rama. Junior upadł na tor i doznał kontuzji prawej ręki.

– Z dnia na dzień jest coraz lepiej. Nie jest to łatwa kontuzja, bo nie dość, że jest została pęknięta kość, to jeszcze zerwało się więzadło, co jest troszeczkę większym problemem. Obecnie przebywam codziennie w Zielonej Górze na rehabilitacji w klinice Olimp. Walczymy po 3-4 godziny dziennie. Jeszcze troszkę i będę próbował wsiąść na motocykl – mówi Sadurski dla mediów klubowych.

CZYTAJ TAKŻE:

Żużel. Zderzyli się i zaliczyli upadki na ostatnich metrach. Są nowe wieści – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. Krytyka Polaka w Szwecji. Tłumaczył się migreną  – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

W najbliższym czasie żółto-biało-zieloni będą musieli radzić sobie bez tego młodzieżowca. Liczy on jednak na szybszy powrót niż przewidują lekarze.

– Lekarze mówią 3-4 tygodnie. My żużlowcy jesteśmy ulepieni troszeczkę z innej gliny, więc wierzę, że będzie to troszeczkę szybciej. Rehabilitacja przebiega dobrze, ręka zaczęła się goić. Zeszła opuchlizna, zostały tylko siniaki. Czekam i rehabilituję się – dodaje żużlowiec NovyHotel Falubazu.

Przypomnijmy, że najbliższy mecz zielonogórzanie odjadą na terenie Orlen Oil Motoru Lublin. Kolejne domowe starcie czeka siedmiokrotnych mistrzów Polski 24 maja z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa.