Szykuje się powrót do domu, ale… po drugiej stronie parku maszyn. W sezonie 2026 Damian Ratajczak zmierzy się z Fogo Unią Leszno, gdzie zaczynał swoją karierę. Jak podejdzie do starcia z klubem, w którym stawiał pierwsze kroki w świecie speedway’a?

Wychowanek „Byków” po zakończeniu sezonu 2024 i spadku klubu z PGE Ekstraligi zdecydował się opuścić macierzystą drużynę. Chcąc nadal rywalizować na najwyższym poziomie, trafił do Zielonej Góry, gdzie startuje po dzień dzisiejszy. W nadchodzącym sezonie po raz pierwszy stanie naprzeciw byłemu klubowi, a sam powrót na stadion im. Alfreda Smoczyka będzie miał dla niego szczególny wymiar.

– Leszno to miejsce, w którym się wychowałem i w którym zaczęła się moja przygoda z żużlem. Tam poznałem ludzi, którzy mi pomogli, uwierzyli we mnie i mieli ogromny wpływ na to, w jakim miejscu jestem dzisiaj. Dlatego nie ma sensu udawać – ten mecz będzie dla mnie inny niż wszystkie – przyznaje Ratajczak.

Żużel. Nie Przyjemski czy Ratajczak? Wskazał największy talent! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. W Falubazie jest presja na TOP 4? Ratajczak zdradza swój ambitny cel! – PoBandzie – Portal Sportowy

Ratajczak chce to udowodnić

Choć tor w Lesznie zna naprawdę dobrze, to i tak nie będzie to proste spotkanie dla młodzieżowca Stelmet Falubazu Zielona Góra. Sentymentalny powrót oznacza dla niego dodatkowe emocje, a jakby tego było mało, stawka spotkania może okazać się wejście do play-offów. Ratajczak nie ukrywa, że chce jednak zachować zimną głowę i pokazać się z jak najlepszej strony – zarówno przed byłym klubem, jak i miejscowymi kibicami.

– Na pewno pojawi się więcej emocji, zwłaszcza w głowie, ale moim zadaniem jest nad nimi zapanować i pojechać najlepiej, jak potrafię dla obecnego zespołu. Oczywiście będę chciał pokazać się z dobrej strony, to naturalne. Chciałbym też udowodnić, że dobrze wykorzystałem wszystkie wskazówki i lekcje, które dostałem od trenerów i mechaników, bo to właśnie one ukształtowały mnie jako zawodnika – podkreśla wychowanek „Byków”

Na żużlowy klasyk Falubaz-Unia w Lesznie zarówno Ratajczak, jak i kibice będą musieli trochę poczekać. Najpierw „MotoMyszy” podejmą u siebie Byki w 7. rundzie PGE Ekstraligi (29 lub 31 maja), a dopiero w ostatniej kolejce fazy zasadniczej (21 lub 23 sierpnia) dojdzie do meczu na stadionie im. Alfreda Smoczyka.

ZOBACZ TAKŻE:

Żużel. Falubaz musiał zmienić plany! Problem z obozem – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Zmarzlik jest inny niż kiedyś? Mówi, co go mocno zmieniło – PoBandzie – Portal Sportowy