Finał Speedway of Nations – dzień 2.

2020-10-17 19:00:00

Finał PGE Ekstraligi: Fogo Unia Leszno – Moje Bermudy Stal Gorzów 59:30 (103:76)

2020-10-11 19:15:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Betard Sparta Wrocław – RM Solar Falubaz Zielona Góra 50:40

2020-10-11 16:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Moje Bermudy Stal Gorzów – Fogo Unia Leszno 46:44

2020-10-09 20:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: RM Solar Falubaz Zielona Góra – Betard Sparta Wrocław 37:32

2020-10-09 18:00:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Moje Bermudy Stal Gorzów – Betard Sparta Wrocław 55:34 (99:80)

2020-10-04 19:15:00

Zakończona

Przejdź

Żużel. Rafał Dobrucki: Zawodnik do lat 24? Jestem za, ale powinien to być Polak

fot. JAREK PABIJAN

Gościem ostatniego odcinka Best Speedway Magazyn, programu powstającego przy współpracy redakcji Po Bandzie i Best Speedway TV, był m.in. Rafał Dobrucki. Trener reprezentacji Polski odniósł się w audycji do przepisu dotyczącego zawodnika do lat 24, koncepcji sześciu drużyn walczących w fazie play-off oraz do nowej procedury startowej, która ma zostać opublikowana w najbliższym czasie.

Rafał Dobrucki objął schedę po Marku Cieślaku i został trenerem kadry narodowej seniorów. Do tej pory były zawodnik prowadził tylko juniorów. Sporo kontrowersji wywołał wprowadzony przepis o konieczności posiadania w składzie zawodnika do lat 24. Nie ma jednak znaczenia czy będzie to żużlowiec krajowy czy zagraniczny.

– Przepis o zawodniku do lat 24 sam w sobie nie jest zły, a jego idea jest pomyślna dla dyscypliny. Jako trener kadry narodowej uważam jednak, iż bardziej korzystnym rozwiązaniem dla polskiego żużla byłoby, gdyby tym zawodnikiem musiał być Polak. Moim celem nie jest dbanie o to, by w polskiej lidze jeździło więcej obcokrajowców. W tej chwili mamy osiemnastu chłopaków, którzy zakończyli wiek juniora. Oni muszą mieć możliwość dalszego rozwoju oraz regularnej jazdy. Jako trenerowi kadry zależy mi, aby moi podopieczni byli w stanie ścigać się na równym poziomie z najlepszymi – wyjaśnił Rafał Dobrucki.

Coraz częściej mówi się o pomyśle powiększenia PGE Ekstraligi do dziesięciu zespołów. Trener kadry narodowej uważa natomiast, że należałoby się bardziej zastanowić nad dodatkową formułą dla zespołów zajmujących po fazie zasadniczej miejsca od piątego do ósmego.

– Z punktu widzenia “telewizyjnego” jak najbardziej byłoby to korzystne, ponieważ spotkań ligowych byłoby więcej. W kontekście organizacji, budowy składów dla 10-zespołowej PGE Ekstraligi, a przy tym niższych lig nie widzę sensu powiększania na siłę najwyższej klasy rozgrywkowej. W mojej opinii obecny system 8 drużyn, spośród których 4 walczą o medale jest w porządku, zwłaszcza pod katem jakości widowiska. Być może należałoby się zastanowić nad nową formułą walki o utrzymanie. Skoro mamy cztery zespoły walczące o medale, stwórzmy formułę “play-off” o utrzymanie dla zespołów zajmujących miejsca od piątego do ósmego. Takie rozwiązanie zagwarantowałoby tym ekipom więcej spotkań ligowych w sezonie – opowiadał trener kadry narodowej.

W najbliższym czasie powinniśmy poznać szczegóły dotyczące zmian w procedurze startowej na sezon 2021. Na ten cel powołany został specjalny zespół roboczy składający się z byłych żużlowców, sędziów oraz ekspertów. W skład zespołu wchodzi również Rafał Dobrucki. Jedną z planowanych zmian jest to, aby nie karać zawodnika, który dotknie taśmy sprowokowany przez drugiego zawodnika.

– Obecny system z pewnością wymaga zmiany, ponieważ jest zbyt skomplikowany. Obecna procedura startowa wywołuje wiele kontrowersji i za każdym razem ktoś czuje się pokrzywdzony. W dzisiejszym żużlu precyzja w kontekście startów dochodzi do takiego poziomu, że oko ludzkie nie jest w stanie wyłapać każdego szczegółu czy słynnych już mikro-ruchów. Aby uniknąć tego typu sytuacji, należałoby zaufać technologii. Prace nad nią zresztą już trwają. Jeżeli chodzi o te “prowokacje” pod taśmą startową, potencjalne wprowadzenie takiego przepisu miałoby pomóc zawodnikom. Stojąc pod taśmą reaguje się na każdy, drobny impuls. Nawet patrząc na zamek po lewej stronie żużlowiec zareaguje na ruch tego, który stoi po prawej. Idea całego przedsięwzięcia miałoby być to, aby karać po prostu pierwszego zawodnika, który dopuścił się przewinienia pod taśmą startową. To również może wywołać jednak komplikacje i utrudnić pracę sędziemu – podsumował Rafał Dobrucki.

SEBASTIAN SIREK

LVBET

3 odpowiedzi

  1. Trzy tematy które ostatnio wzbudzają wiele dyskusji i są bardzo kontrowersyjne.

    U24
    Wprowadzony z dnia na dzień, coś jak zawodnik 8/16 (do którego się już przyzwyczailiśmy). Ponieważ oni już są, to należy zadać pytanie odnośnie narodowości. Niby oczywistym jest, że stawiamy na swoich i dlaczego mamy promować żużlowców zagranicznych? Jednak z drugiej strony jak się zamkniemy w swoim polskim sosie to niebawem będziemy tą żużlową, najlepszą ligą na świecie, gdyż jedyną.

    8 czy 10 drużyn w Ekstralidze?
    Jestem za podwyższeniem do dziesięciu, choćby z racji wprowadzenia, takie są plany od 2022, drużyn rezerwowych. Dodatkowo należy spojrzeć na zawodników którzy zasługują na ekstraligę, ale po prostu nie ma dla nich w niej miejsca. Fajnie że podniosą poziom 1LŻ, ale czy na pewno o to chodzi by jechali na niższym poziomie?

    No i te starty 🙂
    Nowe ustalenia, gdzie sędzia będzie musiał wykluczyć prowokującego zawodnika a nie tego który wjechał w taśmę, są nie do pomyślenia! Niech ten prowokowany trzyma nerwy na wodzy. Start zawsze był i jest grą psychologiczną i tym co podnosi ciśnienie i adrenalinę … u kibiców. Dlaczego panowie z GKSŻ chcą nas obedrzeć z EMOCJI?!

    1. Ja bym to rozegrał trochę “po amerykańsku” Najlepsza liga świata? OK. 12 zespolow bez żadnych ograniczeń. Koloseum – Gladiatorzy. Za to nigdzie indziej nizej obcokrajowców. Każdy z tych zespołów jako wymóg licencyjny, obowiązkowa druga drużyna w niższej lidze. Poza tym limit lig utrzymany. (A z czasem zaostrzony – tylko speedway ekstraliga) W innych krajach muszą się nowe gwiazdy się narodzić by aspirować do SE więc nie ma zabierania miejsca gdzie indziej.

  2. Moim zdaniem trener ma rację odnośnie U24, jeśli już to powinien być to Polak, jest wielu zawodników którzy po skończeniu wieku juniora, zastanawiają się co dalej? I albo schodzą piętro lub dwa niżej, a co za tym idzie często cofają się w rozwoju, lub słuch o nich ginie. Co mnie obchodzi to, że liga być może na tym ucierpi bo będzie mniej obcokrajowców? Proszę spojrzeć na Rosjan, którzy dość mocno odjeżdżają reszcie, za dwa, trzy lata będzie ich tu więcej niż naszych.
    W tej chwili prawie żaden obcokrajowiec nie identyfikuje się klubem, kibicami. Co rok wędrują tam gdzie dostaną więcej. Potrzeba wychowanków, których lokalni kibice znają, widują ich na mieście w sklepie etc. Chłopaków którzy są “stąd” i jestem pewien, że prawdziwy kibic to doceni bardziej niż zdolnego obcokrajowca, który za rok, dwa będzie stał po drugiej stronie barykady. Nawet kosztem wyniku sportowego jestem za tym, aby był to Polak, a byłoby super gdyby w przyszłości był to wychowanek.
    To oczywiście moja opinia.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.