fot. Jarosław Pabijan

Celem ustawienia numerów startowych jest zbalansowanie siły drużyny. Zazwyczaj tzw. lidera zestawia się w parze z teoretycznie gorszym zawodnikiem. Nieliczne zespoły mają możliwość wystawienia w duecie, dwóch bardzo mocnych żużlowców. Jedną z takich ekip są obecni Drużynowi Mistrzowie Polski.

W 2021 roku Falubaz Zielona Góra spadł z PGE Ekstraligi. Po tym sezonie szeregi „Motomyszy” opuścił ich wychowanek Patryk Dudek. „Duzers” trafił do Torunia, gdzie stał się jednym z głównych elementów budowania nowej drużyny. Pierwsze dwa lata w grodzie Kopernika, były dość przeciętne w jego wykonaniu. Zawodził zwłaszcza w sezonie 2023, a rok wcześniej ze względu na zawieszenie Emila Sajfutdinowa, zespół prowadzony wówczas przez Roberta Sawinę nie potrafił włączyć się do walki o medale. Torunianie znaleźli się wtedy w prawdzie w „strefie medalowej”, ale ostatecznie zajęli czwartą pozycję, przegrywając bardzo wysoko w Częstochowie (59:31), podczas pojedynku o brązowy medal.

Żużel. To będzie najlepszy junior PGE Ekstraligi? Wskazał jego atuty!

Sporo zmieniło się w 2024 roku. Wtedy to stery w KS Toruń przejął Piotr Baron. Urodzony w stolicy województwa kujawsko-pomorskiego trener z ogromną liczbą sukcesów. W tym projekcie było widać pomysł, a biorąc pod uwagę także możliwości finansowe, kwestią czasu było, kiedy Toruń zacznie bić się na poważnie medale. Ten pierwszy, brązowy zdobyto już podczas pierwszego sezonu Barona w Toruniu. Pojedynek z rozbitą mentalnie Stalą Gorzów, można uznać za pewne wydarzenie „założycielskie”.

Żużel. Niespodzianka ROW-u! Mistrz świata poprowadzi prezentację!

Spora w tym zasługa pary Robert Lambert – Patryk Dudek, która w tamtym czasie była duetem, który odjechał razem najwięcej biegów w całej lidze. W 2024 roku Lambert został wicemistrzem świata. Dudek, także odradzał się po słabej wcześniejszej kampanii. Wcześniej nie jeździli ze sobą zbyt często. Dopiero Piotr Baron wpadł na tak niekonwencjonalne na tamten czas rozwiązania. Żużlowcy odjechali wtedy w duecie aż 43 wyścigi! Drudzy pod tym względem reprezentanci Motoru – Jack Holder i Dominik Kubera wystąpili w parze w dziesięciu biegach mniej. Nic dziwnego, że Lambert i Dudek byli stale wystawiani razem. W końcu ich średnia biegopunktowa była naprawdę imponująca. Jej wartość gdy występowali w duecie, wynosiła aż 3,65 na bieg. Lepsi od nich byli m.in. Daniel Bewley oraz Artiom Łaguta ze Sparty Wrocław, ale oni ścigali się razem „zaledwie” 29 razy.

Żużel. Oświadczył się na dachu wieżyczki sędziowskiej! Pomogła maskotka

Jeszcze lepiej było w sezonie 2025. Żużlowcy wystąpili razem 39 razy, zdobywając przy tym aż 152 punkty. Taki rezultat daje imponującą średnią 3,90 pkt/bieg! Korzystniej wypadają jedynie Jack Holder oraz Mateusz Cierniak z Motor Lublin, jednak oni podobnie jak Bewley oraz Łaguta rok wcześniej, wystąpili w mniejszej liczbie wyścigów. Zawodnicy „Koziołków” odjechali ze sobą 26 biegów, czyli aż o trzynaście mniej. Dudek i Lambert zazwyczaj jechali razem w drugiej oraz trzeciej serii zawodów.

Bez wątpienia takie bogactwo polegające na zestawienie tak mocnej pary, która nie wpływa na osłabienie reszty duetów to coś, na co nie mógł pozwolić sobie praktycznie żaden inny trener w ostatnich latach… może poza właśnie Piotrem Baronem w Unii Leszno. Fantastyczny sezon Dudka, który w klasyfikacji najskuteczniejszych uległ jedynie Bartoszowi Zmarzlikowi, miał również przełożenie na gorszy występ Lamberta.

Panowie bardzo często jeździli ze sobą w duecie, w związku z tym jeden z nich musiał nieco obniżyć loty. Trudno, aby żużlowcy w każdym biegu wygrywali 5:1. Jest to niemożliwe ze względu na specyfikę jazdy parą. Przeciwko nim zawsze mierzył się minimum jeden lider drużyny przeciwnej. Lambert często wykonywał pracę na rzecz Dudka, a gdy przyjeżdżał np. na trzeciej pozycji jego średnia cierpiała. Inaczej wyglądałaby sytuacja, gdyby Brytyjczyk był prawdziwym „prowadzącym parę” z innym mniej skutecznym żużlowcem. Duet wicemistrzów świata to jednak niesamowity kapitał dla zespołu, a to przecież wynik drużyny końcowej jest najważniejszy.

Żużel. Motor chce odzyskać złoto, mówią to wprost! Zaskoczą totalna nowością?

Sezon 2024 należał do Lamberta, podczas gdy Dudek prezentował się odrobinę gorzej. W poprzedniej kampanii ta sytuacja się odwróciła. PRES Grupa Deweloperska Toruń sięgnęła jednak po tytuł mistrzowski, na co złożył się wkład wszystkich żużlowców, którzy prezentowali znakomitą formę.