Wiktor Przyjemski nie obronił tytułu mistrza świata w 2025 roku, ale i tak mógł być zadowolony z przebiegu rozgrywek. Na krajowym podwórku trudno było znaleźć lepszego juniora, a do tego 20-latek był jednym z czołowych żużlowców listy klasyfikacyjnej. Zawodnik cieszy się też z tego, że poprawił to, jak prezentuje się na dystansie.

Do Przyjemskiego przylgnęła łatka startowca, ale od pewnego czasu widać, że zawodnik mocno nad tym pracuje. Nie trzyma się on już tylko krawężnika i nie brakuje jego zdecydowanych ataków na dystansie.

Żużel. Wymowne słowa Łaguty! Wykiwał wszystkich? – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Unia Tarnów walczy o licencję! Padł termin spłaty – PoBandzie – Portal Sportowy

– Na pewno dużo rzeczy udało się poprawić. Sylwetka, w końcu nauczyłem się jeździć po tej szerokiej. Wiadomo, jest sporo rzeczy do poprawy, ale o to też chodzi w sporcie, aby być coraz lepszym – mówi Wiktor Przyjemski w rozmowie z Radiem PiK.

Po groźnym upadku w Szwecji, Przyjemski nie był w stanie rywalizować na najwyższym poziomie w finałowej rundzie cyklu SGP 2. Ostatecznie w Vojens musiał on uznać wyższość Nazara Parnickiego. W sezonie 2026 bydgoszczanin stanie przed szansą zgarnięcia swojego ostatniego juniorskiego złota.

Żużel. GKM ma asa w rękawie? Może wskoczyć do składu! – PoBandzie – Portal Sportowy

– Końcówka sezonu trochę pechowa, moja kontuzja pokrzyżowała plany. Nie udało się obronić mistrzostwa świata juniorów, ale zdobyłem srebro, więc to też na pewno niezły wyczyn komentuje żużlowiec Abramczyk Polonii Bydgoszcz.

Fani Gryfów z pewnością wierzą, że Przyjemski zdoła powtórzyć osiągnięcie z sezonu 2023 i znów będzie najlepszym żużlowcem całej Metalkas 2. Ekstraligi. Wtedy wykręcił on niesamowitą średnią 2,5 punktu na bieg.