Ogromne zaległości wywołały duże zamieszanie w Gnieźnie. W pewnym momencie przyszłość Startu stała pod znakiem zapytania, lecz udało się uciąć łańcuch finansowy. Członek zarządu, Tomasz Adamski wyznał, że bardzo ciężko było wyczyścić długi.
– Bardzo ciężko. Prawie nas nie było. Wizja upadku klubu na jesieni była bardzo realna i dziś możemy o tym powiedzieć. Trzeba więc podziękować wielu ludziom: sponsorom i partnerom klubu, którzy pomogli domknąć ten trudny temat. Podziękowania należą się też zawodnikom, którzy w większości rozumieli sytuację i wierzyli w nas. Czekali na pieniądze i to co obiecaliśmy, zrealizowaliśmy – przyznał w rozmowie z portalem sportowegniezno.pl.
Żużel. Okrywają karty! Wielkie gwiazdy otwierają stawkę Kryterium Asów!
Żużel. Tonuje nastroje ws. transferu Zmarzlika. „Nie ujmuję prezesowi cwaniactwa”
Znalazły się osoby, które nie wierzyły w przyszłość klubu i zgłaszały wszelkie nieścisłości do Głównej Komisji Sportu Żużlowego. Adamski w pełni to rozumie i cieszy się, że udało się dojść do porozumienia.
– Tak było, ale ja ich rozumiem. Oni prowadzą własny biznes, każdy jest na własnym rachunku i ponosi koszty działalności. Są też odpowiedzialni za ludzi, czyli swoje zespoły, które pracują na nich w sezonie. My w zakładanym okresie się nie wywiązaliśmy z tego co ustaliliśmy i po ludzku im się nie dziwię. Byliśmy jednak z każdym w kontakcie i zrozumieli, że jest tylko jedno wyjście na którym wszyscy zyskają. To, że nadal nam wierzą, świadczy jeden fakt: oni znów z nami zostali – powiedział.
Żużel. Ostrovia nie taka silna? „Zabrakło przemyślanych decyzji”
Żużel. Nie znalazł klubu i myśli o jeździe w KLŻ. „To nie do końca zgodne z moją ambicją”
W Gnieźnie otwarcie mówią o tym, że nie jadą o awans. Członek zarządu stowarzyszenia przyznaje, że priorytetem jest uregulowanie sytuacji finansowej.
– Na pewno sytuacji, w której w październiku usiądziemy i powiemy sobie wspólnie: nie mamy długów po sezonie. To jest priorytet. Odkąd tu jestem dług jest rolowany i problem notorycznie powraca – mówi Tomasz Adamski.











Żużel. Stal podbija rynek w Niemczech! Będą nowi sponsorzy!
Żużel. To męczy Zmarzlika! „Nie lubię tej części pracy”
Żużel. Kontrowersyjny przepis zagraża polskiemu żużlowi? Znany dziennikarz nie kryje oburzenia!
Żużel. 1492 dni w jednym klubie. Najdłużej i najkrócej pracujący trenerzy w 2. Ekstralidze! (RANKING)
Żużel. Co z pieniędzmi za Ratajczaka? Goliński z mocną odpowiedzią!
Żużel. Konfetti, barber i odżywki. Na to szły dotacje miejskie!