Piotr Rusiecki, prezes Fogo Unii Leszno. fot. Paweł Prochowski

Ważne informacje! Piotr Rusiecki opuścił areszt. Były prezes Fogo Unii Leszno przebywał w nim nieco ponad cztery miesiące. Co istotne, sąd zwolnił go bez poręczenia majątkowego.

 

Do zatrzymania Rusieckiego doszło 1 października 2025. Potem przedstawiono zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem było popełnianie przestępstw przeciwko środowisku związanych z obrotem odpadami, w tym o właściwościach szczególnie niebezpiecznych, rakotwórczych, toksycznych i szkodliwych dla środowiska.

Żużel. Ile kasy ma PRES Toruń po mistrzostwie? Padła kwota! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Kto śledzi decyzje PZM ten na stand-upie się nie śmieje – PoBandzie – Portal Sportowy

Były prezes Fogo Unii Leszno od początku nie przyznaje się do winy i złożył w sprawie wyjaśnienia. Po trzech miesiącach areszt został jednak przedłużony, a jak informuje Piotr Żytnicki, dziennikarz poznańskiego oddziału Gazety Wyborczej, skuteczne okazało się drugie zażalenie.

– W środę 4 lutego Sąd Apelacyjny w Łodzi zwolnił Rusieckiego z aresztu bez poręczenia majątkowego, co nie zdarza się często. Biznesmen ma natomiast meldować się w komendzie w Lesznie pięć razy w tygodniu. Nie może też opuszczać Polski – pisze Gazeta Wyborcza.

Prokuratura chciała dalej przedłużać areszt, tłumacząc to m.in. tym, że przebywanie podejrzanego na wolności mogłoby doprowadzić do nawiązania kontaktu z innymi  nieujawnionymi jeszcze członkami grupy, ale innego zdania był sędzia Damian Krakowiak, twierdzący, że jest to spekulacja.

Żużel. Mógł zostać… hokeistą! Specjalizuje się w zdobywaniu złota! (ZDJĘCIA) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Motor znów trafił w dziesiątkę? Woryna mówi o nauce od Zmarzlika – PoBandzie – Portal Sportowy

– Mój klient nadal nie przyznaje się do winy. Będziemy walczyć o oczyszczenie z zarzutów. Wykażemy, że są bezpodstawne – zapowiada w Wyborczej Anna Trocka, obrońca byłego prezesa Byków.

Co istotne, poinformowano również, że na tę chwilę Rusiecki nie wróci na fotel prezesa leszczyńskiego klubu. Ma to być spowodowane kryzysem wizerunkowym.