Unia Tarnów nie zostanie bezdomna. Powoli wyjaśnia się sprawa dzierżawy stadionu, a do spełnienia został tylko jeden warunek.

Kilkuletnia umowa dzierżawy Stadionu Miejskiego „Jaskółcze Gniazdo” wygasła jesienią zeszłego roku, lecz miasto zgodziło się ją prolongować o trzy miesiące. Przedstawiciele Unii Tarnów nie kwapili się do tej pory, by ją przedłużyć. Niebawem cała sprawa ma się wyjaśnić na korzyść klubu. Miał on spłacić wszystkie zobowiązania wobec miasta.

– Klub przedstawił wniosek dotyczący dzierżawy tego obiektu. Miasto jest gotowe, projekt umowy jest na stole. Czekamy na dostarczenie dokumentów przez spółkę dotyczące osób, które będą ją reprezentować przy zawieraniu umowy. Jeżeli te warunki zostaną spełnione przez klub, umowa dzierżawy będzie kontynuowana – przekazał Maciej Włodek, zastępca prezydenta miasta Tarnowa dla „Radia Kraków”.

Żużel. Co ze stadionem w Tarnowie? Unia nadal nie wystąpiła z wnioskiem!

Żużel. Sparta faworytem do mistrzostwa? „We Wrocławiu trochę przytyli”

Umowa może więc zostać zawarta w każdym momencie. Warunki jej mają się jednak zmienić. Miasto zaproponowało klubowi wyższą kwotę opłat z tytułu dzierżawy. Działacze nie muszą mieć jednak powodów do niepokoju, gdyż kwota zwiększy się jedynie o wskaźnik inflacji. Żużlowcy też będą musieli podzielić się stadionem z innymi sportowcami.

– W umowie zawarliśmy informacje, że właściciel, czyli miasto, może wskazać inne podmioty, które będą mogły korzystać ze stadionu. Chodzi, na przykład, o uczniów Zespołu Szkół Sportowych. Być może na stadionie chcieliby również trenować futboliści amerykańscy – dodał Maciej Włodek.

Żużel. Motor Lublin będzie znacznie słabszy? Mówi o ogromnej różnicy!

Na najważniejszą informacje Jaskółkom przyjdzie jeszcze chwilę poczekać. Unia wciąż czeka na decyzję zespołu licencyjnego, która może zniszczyć ich marzenia o starcie w Krajowej Lidze Żużlowej. W Tarnowie głęboko jednak wierzą w powodzenie i ośmiozespołowy trzeci poziom rozgrywkowy.