Sławomir Kryjom, Fot. Jarosław Pabijan
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Niemiecki zespół Trans MF Landshut Devils w tym roku będzie występował w Krajowej Lidze Żużlowej. Nie jest to jednak drużyna, którą typuje się jako zwycięzcę całych rozgrywek. Były menedżer Diabłów Sławomir Kryjom przekonuje jednak, że Bawarczycy mogą sprawić niespodziankę nawet najlepszym.

 

Przypomnijmy, że Sławomir Kryjom rozstał z drużyną z Landshut po latach współpracy i został dyrektorem sportowym Fogo Unii Leszno. Podkreśla on jednak, że nadal utrzymuje dobry kontakt z włodarzami niemieckiej ekipy. Na łamach polskizuzel.pl zasugerował także, że zespół z Landshut może przysporzyć kłopotów drużynom przypuszczalnie stawianym wyżej niż Bawarczycy.

– Na poziomie Krajowej Ligi Żużlowej drużyna z Landshut jest troszeczkę niedoceniana. Tak naprawdę, to liderów w tej chwili należy upatrywać w osobach Kima Nilssona i Antonio Lindbaecka, a jak dalej będzie skomponowany skład, to już zależy od formy poszczególnych zawodników. Z wyjątkiem Kaia Huckenbecka, Noricka Bloedorna i Kevina Woelberta, w Landshut będą startować pozostali najlepsi niemieccy zawodnicy. Myślę, że ten tor nadal będzie twierdzą. Niektórzy faworyci mogą się zdziwić – podsumował Kryjom.

Żużel. Rasmus Jensen: Nie stresuję się PGE Ekstraligą. DPŚ to był dobry znak (WYWIAD)

– Wydaje mi się, że Szwedzi mogą pociągnąć ten zespół, zobaczymy, z jakiej strony pokaże się trzeci Szwed, czyli Victor Palovaara. Będzie też Erik Riss, który stracił cały sezon 2023, ale w 2022 był jednym z naszych podstawowych zawodników. Na pewno dostanie szansę. Uważam, że KLŻ nie przerośnie swoim poziomem takich zawodników, jak Baumann czy Hillebrand. Twierdzę też, że mają jednego z najlepszych juniorów w KLŻ, Erika Bachhubera. Skład wygląda bardzo mocno interesująco. Żadnej drużynie, nawet Unii Tarnów, nie będzie łatwo. Popatrzmy na wyniki zawodników z Tarnowa. Ich wyniki nie były olśniewające, Landshut na własnym torze jest w stanie wygrać z każdym przeciwnikiem – dodał.

Wspominając temat drużyny z Tarnowa, Sławomir Kryjom nie mógł pominąć sprawy problemów finansowych ekipy, o których informował niedawno poseł Robert Wardzała. Z tego powodu dyrektor sportowy Unii Leszno wstrzymuje się z opiniowaniem na temat tego, kto wygra Krajową Ligę Żużlową.

Żużel. Do sezonu przygotowuje się we Francji. Mówi o celach

– Trudno wskazać faworyta. Zobaczymy, jak rozwiążą się sprawy finansowe w Tarnowie. Skład Unii na KLŻ wygląda imponująco, ale w Landshut doskonale wiedzą, że można pokonać każdego i wszyscy są nastawieni bojowo. Zobaczymy. Powiedzmy sobie szczerze, po doniesieniach medialnych sytuacja finansowa Unii Tarnów, jest niepokojąca. Pytanie, jak ta sprawa się zakończy.