Główny partner portalu

fot. Jarosław Pabijan
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Przed kilkoma tygodniami szefowie duńskiej reprezentacji przekazali dość zaskakujące informacje. Ze względu na problemy osobiste, w kadrze Hansa Nielsena nie znalazł się jeden z najbardziej utalentowanych zawodników młodego pokolenia – Marcus Birkemose. Mimo kłopotów, zawodnik z Langeskov przygotowuje się do sezonu zgodnie z planem i jest kandydatem do zajęcia jedynego wolnego miejsca w składzie Moje Bermudy Stali Gorzów.

Obsada pozycji dla zawodnika do lat 24 to od dłuższego czasu największa zagadka dla kibiców wicemistrzów Polski. Kandydatami na to miejsce są Rafał Karczmarz oraz wspomniany Birkemose. Według wstępnych planów, trener Stanisław Chomski miał podjąć decyzję co do ostatecznego składu po marcowych treningach. Problemy osobiste Duńczyka niczego w tym temacie nie zmieniły.

– Z Marcusem jesteśmy w stałym kontakcie i kontrolujemy sytuację. On ma teraz swoje problemy rodzinne, ale tak w życiu bywa. Na pewno klub nie jest od tego, aby informacje na temat tych problemów upubliczniać. Wiemy natomiast, że mimo wszystko Marcus sumiennie przygotowuje się do sezonu. Niebawem przyleci do Polski i wraz z naszymi juniorami będzie kontynuował przygotowania. Jest on także w gronie zawodników, którzy udadzą się na nasz wspólny obóz – mówi nam Marek Grzyb, prezes Moje Bermudy Stali Gorzów.

Jeśli Duńczykowi udałoby się wywalczyć miejsce w składzie gorzowskiej drużyny, to byłby on zdecydowanie najmłodszym zawodnikiem do lat 24 w całej PGE Ekstralidze. Tak wczesny debiut w Drużynowych Mistrzostwach Polski byłby dla Birkemose bezcennym doświadczeniem, które zapewne zaprocentowałyby w przyszłości.

– W kwestii wyboru składu decyzja należy oczywiście do trenera Stanisława Chomskiego. Ja trenerowi ufam i myślę, że po okresie przygotowawczym podejmie on odpowiednią decyzję. Zawodnicy zdają sobie sprawę z tego, że miejsce w składzie mogą wywalczyć tylko poprzez postawę na torze i tak też jest w przypadku Marcusa i Rafała – zapewnia szef dziewięciokrotnych mistrzów Polski.

Przypomnijmy, że młody zawodnik zaliczył rewelacyjny pierwszy sezon na polskich torach. W minionych rozgrywkach wykręcił on średnią 2,225 punktu na bieg w drugoligowym zespole z Poznania. 18-latek świetnie zaprezentował się również w finale indywidualnych mistrzostw Danii, w których okazał się gorszy tylko od Andersa Thomsena i Nicolaia Klindta.

CZYTAJ TAKŻE: