Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

W poprzednim tygodniu głównym tematem rozgrzewającym środowisko żużlowe było poszukiwanie zastępstwa Jasona Doyla przez ZOOleszcz GKM Grudziądz. Ostatecznie Gołębie postawiły na Michaela Jepsena Jensena, choć opcją był także Matej Zagar. Nieco więcej o kulisach transferu opowiedział sternik zespołu z Hallera 4, Marcin Murawski.

 

Grudziądzanie nie ukrywali, że zamierzają postawić na zawodnika, który ma doświadczenie na najwyższym szczeblu. W grę wchodziły zatem transfery Duńczyka lub Słoweńca. Ten pierwszy miał być planem A. Rozmowy z pięciokrotnym zwycięzcą turniejów Grand Prix też były toczone.

– Rozważaliśmy też inne opcje, ale nie doszło do rozmów. Wybór padał między tymi dwoma zawodnikami. Sytuacja czasem zmieniała się z godziny na godzinę, bo to była trudna decyzja. Mam nadzieję, że dobra. Ten pierwszy mecz daje nadzieję, że tak będzie. Michael miał rewelacyjne starty, a na torze w Grudziądzu jest to bardzo ważne – mówił Marcin Murawski w Magazynie PGE Ekstraligi na antenie Eleven Sports.

Żużel. Ograł Janowskiego i Łagutę w kapitalnym stylu! Hurysz: Było super! – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. Sparta nadal w kryzysie. Były zawodnik widzi jednak pozytywy – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Część kibiców miała prawo sądzić, że to właśnie Słoweniec trafi do Grudziądza. Zawodnik wrzucił nawet na swoje media społecznościowe tajemniczą emotikonkę, przykładającą palec do ust. Ostatecznie jednak drogi żużlowca i ekstraligowego klubu się rozeszły.

– Te rozmowy były zaawansowane. Ta emotka była skierowana do wszystkich artykułów, bo naprawdę były one oderwane od rzeczywistości. My od początku chcieliśmy iść w inną stronę, jeśli chodzi o jego kontrakt. Miało to być na naszych zasadach, a jeśli nie, to nie. Wróciliśmy do tematu Michaela – dodał sternik grudziądzkiego klubu.

Po pierwszym sprawdzeniu Duńczyka w boju kibice grudziądzan mogą być zadowoleni. Pięć punktów na terenie Orlen Oil Motoru Lublin i pokonanie Bartosza Zmarzlika to dobry prognostyk. Najważniejszym testem będzie jednak domowy mecz z NovyHotel Falubazem Zielona Góra.