Jakub Żurek był jednym z bohaterów Polonii Piła w finale Krajowej Ligi Żużlowej, zdobywając w dwumeczu 12 punktów i przyczyniając się do awansu drużyny do Metalaks 2. Choć zarząd obiecał mu miejsce w składzie na przyszły sezon, ostatecznie został pozostawiony na lodzie Od tamtych wydarzeń minęło trochę czasu – młodzieżowiec otwarcie w rozmowie z PoBandzie skomentował swoją obecną sytuacje, czy znalazł klub?
Prezes Polonii Piła, Dariusz Pućka, zapewniał Jakuba Żurka o składzie na sezon 2026, jednak ostatecznie sytuacja uległa zmianie. Klub postanowił ściągnąć Emila Maroszka, przez co dla młodzieżowca nie znalazło się miejsce. Wychowanek Unii Leszno jest zdecydowanie niezadowolony z takiego obrotu spraw i uważa, że nie został potraktowany sprawiedliwie.
– Uważam, że sposób, w jaki potraktowała mnie Polonia Piła, był dla mnie bardzo krzywdzący. Mam żal, bo naprawdę chciałem tam zostać, a przede wszystkim cały czas miałem takie zapewnienia od prezesa. Dosłownie tydzień wcześniej rozmawiałem z prezesem Pućką, który zapewnił mnie, że mam pewne miejsce w składzie. A tydzień później zadzwonił i poinformował, że jednak tego miejsca nie ma. Byłem w ogromnym szoku. Gdybym chociaż został uprzedzony, zacząłbym szukać klubu dużo wcześniej. Ale po takich deklaracjach pozostałem lojalny, nie prowadziłem rozmów z nikim innym i nie brałem pod uwagę żadnych innych ofert. A teraz zostałem z niczym… – mówi Jakub Żurek dla PoBandzie.
Żużel. Kolejna zmiana u młodego Byka! Do jego ekipy dołącza legenda! – PoBandzie – Portal Sportowy
Czy Żurek znalazł klub?
Pozostając bez klubu, Jakub Żurek rozpoczął intensywne poszukiwania miejsca, w którym mógłby dalej się rozwijać i kontynuować swoją żużlową karierę. Jak przyznaje w rozmowie z naszym portalem, wciąż nie ma pewności, gdzie będzie startował w sezonie 2026, choć pojawiło się pewne zainteresowanie jego osobą.
– Na ten moment prowadzę rozmowy z kilkoma klubami, ale niestety niczego nie mogę jeszcze potwierdzić. Jestem na etapie rozmów i nie mam żadnej gwarancji, że gdziekolwiek będę jeździł – podkreśla młodzieżowiec. – Szukam dosłownie wszędzie, bo sytuacja, w której się znalazłem, jest dla mnie bardzo trudna. Pytam po kolei wszystkie kluby, bo zostałem bez drużyny, zostałem wystawiony i po prostu muszę znaleźć miejsce, żeby mieć możliwość dalszego rozwoju i robienia tego, co kocham. Pojawiło się pewne zainteresowanie z kilku stron, ale na razie nie mam w rękach żadnej umowy, żadnego konkretu – dodaje.
Młody talent ma za sobą udany sezon w Krajowej Lidze Żużlowej, osiągając średnią 1,056 pkt/bieg i będąc jednym z bohaterów finału o awans do Metalaks 2. Ekstraligi. Jego postawa pokazała, że ma potencjał i charakter. Jak będzie wyglądał sezon 2026? Na razie trudno powiedzieć, bo przed Jakubem Żurkiem wyzwanie znaleźć klub, gdzie będzie mógł się rozwijać. Jedno jest pewne – o jego przyszłości będziemy informować na bieżąco.
ZOBACZ TAKŻE:








Żużel. Niefortunny powrót na tor. Australijczyk ponownie kontuzjowany
Żużel. Obawiał się o swoją przyszłość w Polsce. Nowej drużynie ma dać finał
Żużel. Kibice mogą być spokojni. Nie ma zamiaru zmieniać klubu
Żużel. Kościecha mówi wprost! Śni mu się medal
Żużel. Ratował Unię Tarnów wiele razy. Stawia warunek! „Serce się kraje”
Żużel. Mrozek popełnił duży błąd? „Miał jakiś powód”