Od kilku lat obserwujemy stale rosnący poziom sportowy trzeciego szczebla rozgrywkowego. Co roku do rozgrywek dołączają uznane nazwiska, które z powodzeniem radziły sobie w wyższych klasach. Nie inaczej było w minionym okienku transferowym.
Jacob Thorssell

Szwed już ścigał się na trzecim poziomie rozgrywkowym. W latach 2021-2023 chciał odbudować swoją karierę i wydawało się, że wszystko zmierza w odpowiednim kierunku. W sezonie 2024 w Metalkas 2. Ekstralidze zdobywał średnio 1,914, ale niestety rok później było już zdecydowanie gorzej i tym samym zabrakło dla niego miejsca w Stali Rzeszów. Zmuszony był zejść z powrotem do Krajowej Ligi Żużlowej, lecz w Gdańsku liczą, że 32-latek poprowadzi ich do awansu.

Żużel. Doczekaliśmy się! Jest decyzja ws. startu Unii!

Żużel. Włókniarz pójdzie drogą… Torunia?! „Czasem trzeba zrobić krok w tył”

Norbert Krakowiak

Po tym jak opuścił Start Gniezno, wróżono mu wielką karierę. Nie wszystko poszło jednak po jego myśli i próbował ratować się w Metalkas 2. Ekstralidze. Ostatnim jego przystankiem była Moonfin Malesa Ostrów, w której nie mógł liczyć na regularne występy. Nieraz pokazał się jednak z dobrej strony, więc w Gnieźnie bardzo na niego liczą. W Krajowej Lidze Żużlowej powinien być jednym z liderów.

Żużel. W Polonii będzie dream-team? Młody talent na to liczy!

Vaclav Milik

Czech jeszcze w 2023 roku ścigał się w PGE Ekstralidze, a po spadku z najwyższej klasy stał się jednym z liderów Wilków Krosno. Sezon 2024 przedwcześnie zakończył przez ciężką kontuzję i rok później był cieniem samego siebie. Słabsza forma sprawiła, że pożegnali się z nim w Łodzi, a ofert brakowało. W końcu zgłosili się po niego działacze Kolejarza Opole, którym marzy finał KLŻ. Nikt w stolicy polskiej piosenki nie wyobraża sobie, żeby Vaclav Milik zakończył sezon ze średnią poniżej 2,0.

Żużel. Chce wejść do PGE Ekstraligi z buta! Marzy mu się złoto ze Spartą

Nicolai Klindt

To zdecydowanie największa bomba transferowa w Krajowej Lidze Żużlowej. Speedway Kraków po roku na „przejechanie” ligi zapragnęli wyższej ligi. Duńczyk ma poprowadzić odmienioną drużynę do awansu i na ten moment jest zdecydowanym faworytem do tytułu najlepszego zawodnika rozgrywek. Ostatni raz na trzecim poziomie ścigał się w sezonie 2018, gdzie zdobywał średnio 2,500 pkt/bieg. Następnie był solidny zawodnikiem w Metalkas 2. Ekstralidze i nie inaczej było rok temu. Przesyt zawodników sprawił, że 37-latek zszedł ligę niżej, by tam zostać gwiazdą rozgrywek.