Kacper Grzelak po sezonie w Wybrzeżu Gdańsk postanowił przenieść się do Tarnowa. Mimo że Unia ma obecnie wiele problemów, to 22-latek nie ma obaw przed nadchodzącymi rozgrywkami.

Wychowanek Ostrovii ma za sobą przeciętny sezon w Krajowej Lidze Żużlowej. Polscy zawodnicy U24 są jednak bardzo wartościowi, więc nie miał problemów ze znalezieniem drużyny. Popyt jednak wzrósł, przez co część rajderów pozostała bez klubów. – Wydaje mi się, że wcześniej było trochę łatwiej, teraz konkurencja jest większa – skomentował Kacper Grzelak w rozmowie z „Tygodnikiem Żużlowym”.

Żużel. Wszczęcie śledztwa kwestią czasu? Niepokojące informacje!

Żużel. Szokujące słowa ws. Unii Tarnów. Ujawnia kwotę długu i mówi o… łamaniu prawa!

22-latka pozyskała zmagająca się z olbrzymi problemami Unia Tarnów. Jaskółki zbudowały tani skład, który ma pomóc w odbudowie finansów i nie będzie liczył się w walce o, chociażby play-off. Kacper Grzelak jest jednak dobrej myśli.

– Jestem zadowolony i myślę, że klub również. Po sezonie ocenimy, czy była to dobra decyzja, ale mam nadzieję, że na koniec moja opinia się nie zmieni – mówi zawodnik.

Żużel. Są licencje! Fatalne wieści dla jednego klubu!

Mimo ogromnych problemów finansowych w ostatnich latach ostrowianin wierzy w pomysł władz. Zaufał im i nie obawia się o przyszłość. Warto jednak przypomnieć, że ostatnio Unia otrzymała odmowę przyznania licencji.

– W klubie pojawili się nowi ludzie, nowy zarząd. Przedstawiono mi strategię i plan odbudowy tarnowskiego żużla. Nie widziałem powodów do niepokoju – stwierdził Kacper Grzelak.

Żużel. Stal bez punktów aż do maja?! Komarnicki liczy na wygrane z… Motorem i Spartą!

Odniósł się również do rozmów z Wybrzeżem Gdańsk. Po rocznej przygodzie nad morzem klub nie był jednak nastawiony na przedłużenie kontraktu. Na pozycję U24 mają teraz Miłosza Wysockiego oraz Caspera Henrikssona.

– Były wstępne, krótkie rozmowy. Po nieudanym finale długo panowała cisza. Wszyscy liczyli na awans, a przegraliśmy z Polonią Piła. Później temat jeszcze wrócił, ale zabrakło konkretów ze strony klubu – zdradził Grzelak.